Niezależnie od tego kto w tym sporze o praworządność wyborów ma racje myślę, że każda ze stron przyzna jedno. Cała ta sytuacja to obiektywna kompromitacja demoliberalnego systemu.
Gdyby nawet okazało, że się Trump ma racje świadczy to jedynie o pozorności wolnego wyboru wśród społeczeństwa co do tego kto ma sprawować władze.
Z drugiej strony gdyby oskarżenia okazały się fałszywe ukazałoby to coś jeszcze innego. Że nawet w demokracji politycy są zdolni to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piłka w grze.
Dla ciekawych rozwoju sytuacji w USA, polecam przesłuchanie streamu z przedstawienia dowodów prawników Trumpa oraz prawników współpracujących z nimi wobec State Legislature - ciału wybierającemu elektorów.

Polecam obejrzeć fragment 5:45 - 45:15, pierwsza część opisuje procesy wyborcze stanowe i pozwoli lepiej zrozumieć ogólną sytuację oraz informuje o ilości głosów nie mających ważności wg. prawników Trumpa oraz powodu, natomiast druga to przedstawienie przez panią prawnik współpracującą z teamem prawników Trumpa zapisu wideo
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@movsd: heh jak widać nie przeczytałeś mojej wypowiedzi i nie obejrzałeś video. To są dowody i niezbyt da się z nimi dyskutować. Złożyli 3 czy 4 procesy, wszystkie trwają. Ileśtam pozwów o których mówią media to inne podmioty a nie kampania, która to ma inny rodzaj procesu sądowego ale może użyć argumentów ze spraw odrzuconych w trybie cywilnym. Certyfikacja musi nastąpić bo taki jest wymóg, można ją zaskarżyć co się
  • Odpowiedz
@movsd: kolego, sprawa jest po apelacji w komisji senatu stanowego, która to ma zwierzchniość nad decyzją SN stanowego bo ona wybiera elektorów. Następny krok to apelacja do SN federalnego, która to z tego co czytałem jest już w trakcie i to do sędziego Alito, co nie jest obojętne w tej sprawie.

Raz jescze powtarzam, że na video na YT jest zapis wideo z monitoringu gdzie wyciągane są walizki z głosami,
  • Odpowiedz
Przez jakiś czas myślałem, że Trump mimo wszystko wygra, bo oddaje idealnie to czym USA jest. Nie jakimś brzydkim spaczeniem amerykańskich wartości. On je dosłownie ucieleśniał. Lubił wrestling, hamburgery, obnosił się wszędzie ze swoim kiczowatym patriotyzmem i wiarą chrześcijańską na pokaz. Nie mówię już nawet o jego przedsiębiorczości i bycia symbolem kapitalizmu. To coś, co nawet ta liberalna strona ameryki preferuje, choć może mniej dosadnie. Ale z drugiej strony nikt nie chce
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@suluf: Boli? to dobrze haha.

Moze cofnijmy sie do secesyjnej ? albo do pamiętnego pochodu demokratów z 1925 roku, masz pokażę Ci zdjęcia partii dupokratycznej z tamtych czasów.

A ilu niewolników miał założyciel partii demokratycznej? Wiesz chociaż ?


@
  • Odpowiedz
Propagandzista Pereira ostatnio mówił o "Joy Bidenie", a propagandzistka Holecka wczoraj o "Joe Bindenie". :-)

Z dużą trudnością przychodzi im wymawianie nazwiska nowego prezydenta USA, a żeby było zabawniej, wciąż tworzą wrażenie, że coś tam w stanach jeszcze się rozstrzyga i że jeszcze ktoś ma wątpliwości.

Wczoraj mirki informowały, że:
FlasH - Propagandzista Pereira ostatnio mówił o "Joy Bidenie", a propagandzistka Hole...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ryptun Scenariusz
, Trump ginie w winiku zamachu ze strony Iranu, Pearl Harbor, 9/11, mamy kolejna wielka wojnę.
W końcu trzeba się zemścić za tego generała( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz