Można już wyciągać pewne wnioski. Panie Kopacz i Szydło wypadają blado. Przykryli je dobrze przygotowani, błyskotliwi Petru i Nowacka. Dobre wrażenie robi Zandberg, jest kompetentny, też potrafi błysnąć. Kukiz i Korwin to kabaret. Korwin chyba zdaje sobie z tego sprawę, Kukiz chyba nie. #wyborcza #debata
Sieć obiegła fotografia ogłoszenia na drzwiach sklepu w Białymstoku. Od tradycyjnego ogłoszenia odróżnia je bardziej dosadny język „W tym sklepie nie sprzedajmy Gazety Wyborczej i Newsweek-a BO SIĘ BRZYDZIMY G**NO BRAĆ DO RĘKI !!!!” . Nie wiadomo, czy nie jest to żart i czy rzeczywiście...
Jestem zażenowany wygłupami niektórych osób z własnego środowiska. Trzeba upaść na głowę, żeby puścić w radiu nagranie z Jerzym Zelnikiem i na serio twierdzić, że aktor zdradził kolegów. Te śmichy-chichy, ta radość, że oto ujawniliśmy pisowską mentalność, wywołuje mój odruch wymiotny.
Panowie, po pierwsze dzwonicie do siedemdziesięcioletniego człowieka stojącego na dworcu. On nie słyszy dokładnie, co "Jaok" Janusz do niego bełkocze. "Jestem ogłuszony tymi komunikatami... Muszę się skupić" - mówi Zelnik, w tle słyszymy komunikaty przez megafon. W tym hałasie "Janusz z Kancelarii Prezydenta" nieskładnie opowiada coś o wcześniejszych emeryturach aktorskich, Zelnik prawdopodobnie sądzi, że chodzi o dyskusję o reformie emerytalnej, którą zapowiada prezydent Duda. I że prezydent chce włączyć do niej aktorów.
@Hahazard: Powiem tak - nie przepadam za wyborczą, ale strasznie mnie irytuje przywłaszczanie sobie definicji "Polaka". Kim jest ten "Polak", o którym pisze komentator? Czy Ci, którzy np. lubią Wyborczą Polakami nie są? Czy są jakieś konkretne poglądy, które definiują "Polaka"? Jeśli tak, to kto je zdefiniował?
Właśnie odpowiedziałem. Przeczytaj raz jeszcze, a jak trzeba będzie to i dwa. Punkt widzenia GW nie odpowiada punktowi widzenia polskiej racji stanu.
Nie odpowiedziałeś. Zarzuciłeś GW, że potrafią się krytycznie wypowiadać na temat Polski naszych narodowych przywar. I? Czy to sprawia, że nie jest się
Tygodnik powszechny i GW znalazły 2 dni temu księdza Krzysztofa Charamsę i bardzo chętnie publikowały wywiad z nim, w którym wspomniany ksiądz krytykuje innego księdza - Oko. Z tryumfem pisali, ze to pierwszy taki głos kogoś ważnego w Watykanie, choć urzędnik Kongregacji Nauki Wiary to nie jest niesamowicie ważna funkcja, ale ładnie brzmi i można dodać trochę autorytetu Kongregacji do krytyki ks. Oko.
Padły tam m. in. takie słowa ks. Charamsy odnośnie
@ProjektZ: Ten ksiądz to tylko urzędnik w Kongregacji Nauki i Wiary, żadne wysokie stanowisko. Oficjalnie to prawdopodobnie nic nie może. Co do "źle świadczy o Kurii Rzymskiej", to wszystkich nie da się zweryfikować. Poza tym bywają biskupi, a nie "zwykli" księża, których wypowiedzi są jeszcze dziwniejsze od tych ks. Charamsy, nie można przecież z powodu jakichś poglądów czy nawet sporów od razu wyrzucać z Kościoła, czy z pracy.
Barbara Bielat-Piórko osierociła córkę, zostawiła męża. Po jej śmierci toczą się dwa procesy: w jednym oskarżony jest 86-letni profesor medycyny, w drugim rodzina pozywa klinikę - chce 650 tys. zł. A wszystko zaczęło się, gdy Basia przecięła pieprzyk przy goleniu nóg
- Najgorszy jest ostatni oddech człowieka - mówi Piotr, ojciec Barbary Bielat-Piórko. Siedzimy na kocu nad jeziorem w Lubikowie, pół godziny jazdy od Gorzowa Wielkopolskiego. W wodzie