#sepecharecenzuje Wstrząsy (1990) (no.69)

Dziś, Mirki i Mirabelki, cofamy się trzy dekady wstecz, do upalnej i dusznej Nevady, gdzie Kevin Bacon i Michael Gross napieprzają się ze słusznych rozmiarów czerwiami. Tak, dokładnie – to Wstrząsy! Film należący do klasyki gatunku i z pewnością znany większości z Was, ale warto go sobie przypomnieć.

+klimat to chyba najmocniejsza karta tego filmu. Najlepiej oglądać go w środku lata, bo to właśnie na upalnej pustyni dzieje się cała akcja. A ta znów dzieje się na przemian w nocy i w dzień, co daje bardzo fajny efekt i nie tak łatwo się tą prostą historią zapchać.
+Kevinek rzecz jasna na plus, ale to postać Barta Gummera jest szczerym złotem – i jak po latach okazuje – jednym z głównych filarów wciąż rosnącej serii. Wiejski Rambo ze strzeleckim zapałem Andersa B. Jak go nie
Sepecha - #sepecharecenzuje Wstrząsy (1990) (no.69)

Dziś, Mirki i Mirabelki, cofam...

źródło: comment_1588068525KKPeeiAGHLZZi9q5yOoZbr.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach