Dzisiaj podobny z fryzury oraz umiejętności walki do samego Marcina Najmana, ministrant Jakub Z. poprosił księdza Dawida N. o sprawdzenie w internecie czym jest sekta. Miało to zdementować jakoby ugrupowanie sympatyków faryzejskiego kapłana nienawiści mogło być podciągnięte pod tę definicję. Służę wiec pomocą i wrzucam niżej informację. Wnioski nie będą trudne do wyciagnięcia…

Źródło: www.policja.pl

„Za sekty (grupy destrukcyjne) należy uznać grupy, które:

1)Mają charakter totalny. Liderzy grupy przypisują sobie absolutny autorytet
Łysy, całe życie się łajdaczący obrońca sekty jest tam traktowany gorzej niż śmieć. Jak się spóźni, bo dzień wcześniej musiał księdza wozić po pielgrzymkach to następnego dnia musi jak pies stać pod drzwiami, bo go woznicki nie wpuszcza. Jak już przyjdzie kolejnego dnia to kupuje księdzu kamery za swoją kasę i chce je montować w kaplicy, a w podzięce się dowiaduje, ze zachował się straszliwie niegodnie, bo zapukał, a nie powiedział „proszę
@Dylanek666: oni są rodziną i jak już ktoś kiedyś słusznie zauważył mówią per ty do siebie jak się zapomną, po drugie jeśli tam w grę wchodzi obrót babcinymi mieszkaniami to #!$%@? po Kubusiu jest teatrzykiem, żeby reszta myślała, że każdego ksiądz traktuje tak samo.
@VeT87: katechizm był strimowany normalnie więc jest kilka opcji:
1. Najbardziej prawdopodobna Wierni w logice Miśka coś #!$%@? więc się obraził i zrobił se msze tylko z łysym,
2. Nie było łysego i nie miał kto puścić strima
3. Misiek pojechał na jakiś #!$%@?ów
4. W końcu zajęły się nim jakieś służby. mało prawdopodobne