Czego wrestling uczy nas o zasadach?

Muszę się do czegoś przyznać - jestem fanem wrestlingu. Tak, tych udawanych (a bardziej precyzyjnie: reżyserowanych i asekurowanych) walk, które uprawiają, być może znani wam, Rey Mysterio, John Cena, Hulk Hogan czy The Undertaker. Mógłbym napisać osobny wpis na temat powodów oglądania takich przedstawień, natomiast skupię się dziś na czymś nieoczywistym, czego można się z wrestlingu nauczyć, a co jest niezwykle przydatne w nieudawanym świecie. Pozwólcie, że opowiem wam o zasadach.

Kiedyś wrestling wyglądał trochę jak zapasy albo boks - wydarzenia były wiarygodne, bo były umiarkowanie widowiskowe oraz istniały jasne ZASADY i ograniczenia, w ramach których poruszali się wrestlerzy, tak jak w sporcie. Wtedy najważniejsze było opowiadanie historii za pomocą ringowych potyczek i starć na słowa przy mikrofonie, ruchy i ciosy nie były aż tak spektakularne. W pewnym momencie pojawili się jednak ludzie, którzy mieli inny pomysł na robienie wrestlingu - miało być przede wszystkim widowiskowo, zabawnie, przystępnie dla przypadkowego widza. Zawodnicy robili więc coraz więcej obrotów podczas salt, scenariusze były coraz bardziej fikuśne i oderwane od rzeczywistości, pojawiły się elementy typu walki karłów, hardcore wrestling pełen brutalności bez narracji czy bitwa na poduszki skąpo odzianych kobiet, a mechanizm deus ex machiny był często stosowanym motywem. To wszystko wymagało porzucenia dawnych, definiujących wrestling zasad, które nagle przeszkadzały, ale przecież oglądalność się zgadza, widzowie przychodzą, więc to żadna strata, nie?

Nic
OdmienByc - Czego wrestling uczy nas o zasadach?

Muszę się do czegoś przyznać - je...

źródło: comment_JNrvVlyfMMmjnjfT7aZIyGOErsT9ye9k.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale ta walka jest zalosna XD Trzeba wiedziec kiedy zejsc ze sceny.. No chyba ze Vince oferuje 0.5 mln $ za 10 min show xD tragicznie sie to oglada, wiek robi swoje
#wwe #wrestling
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam nadzieję że AEW poprawi o kilka poziomów swoją produkcję. Na kamerę na reddicie narzekają wszyscy. To ja dołożę jeszcze brak poczucia show. Może przywykłem już do fajerwerków WWE (którego to pyro Vince już jakiś czas nie używa), ale titantron, ładne grafiki, lepszy komentarz dają taki efekt wielkiego wydarzenia. Ostatnia rzecz, która mnie bardzo kłuje to theme songi. Wszyscy jakiś generic hard rock. Słabe to, glorified indie. A te wyjścia z tub
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#wrestling AEW Double or Nothing według Meltzera uzyskała więcej niż 200 tysięcy wykupień - a trzeba pamiętać, że fala kosztowała 49,95$. 200 tysięcy to bardzo dobry wynik: w 2013 r. (przed startem WWE Network) ledwo kilka gal uzyskało powyżej 200 tysięcy wykupień.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach