#wwe #wrestling

Słaby ten main event, do bólu przewidywalny. Najlepszą walką wieczoru, zresztą chyba jak na razie całego roku oczywiście The Wyatts vs The Shield. Tam też niby wynik był wiadomy, ale jednak o wiele, o wiele lepsza walka... I tak naprawdę to był jedyny pojedynek warty uwagi w całym tym Elimination Chamber.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kajetan8: Ja nawet nie próbuje rozumieć wrestlingu z lat 80. Tam sprzedawano całkowicie inny produkt niż dzisiaj. W każdym razie to nie fail tylko zaplanowana akcja tylko osoba która kopie (owen hart?) jakoś dziwnie robi tego kopniaka przez co kiepsko to wygląda.

Jak ktoś chce pooglądać co się dzieje kiedy wrestling idzie nie tak polecam na YT wklepać BOTCHAMANIA. Zawsze można się pośmiać.
  • Odpowiedz