Nie wiem jak to jest mieć wujka janusza, który na wszystkim się zna i wszystko zrobi sam, serio. Zawsze każdego było stać na fachowca, który zrobił dobrą robotę, nikt się nie wymądrzał, nikt nie zgrywa eksperta. Ech.
#wigilia #swieta
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh ta magia świąt. Jak ja to uwielbiam. Znajomi się tak mocno starają z życzeniami, że od kilku dostałem te samą treść. Nawet niektórzy podpisu zapomnieli zmienić, po prostu puścili dalej xd. Osobiście tylko raz w życiu wysłałem świąteczne życzenia a tak to mam to w dupie.
Wam też nie składam życzeń świątecznych ani nie życzę wszystkiego dobrego bo to od Was zależy jak pokierujecie swoim życiem i czy je s----------e czy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Solitary_Man: Nigdy nie potrafiłem zdecydować, którą potrawę wigilijną lubię najbardziej. Hotdog, hamburger, pizza i pietruszka toczą wyrównany bój o pierwsze miejsce xD
  • Odpowiedz
uff jakos to przezylem
bylo wszystko
-przy lamaniu sie oplatkiem placz babci bo juz nie ma dziadka
-rozmowy o 500+,mieszkaniu plus
-ciocia ktora mnie nie lubi
-memy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zdrowych spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła świąt Narodzenia Pańskiego. Odpoczynku od codziennego zabiegania oraz chwili zadumy. Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku oraz spełnienia w życiu osobistym i zawodowym życzę Wam wszystkim!

#wigilia #bozenarodzenie #swieta #zyczenia #nowyrokzwykopem #nowyrok #sylwester #sylwesterzwykopem
I.....D - Zdrowych spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła świąt Narodzenia Pańskiego....

źródło: comment_YNear7C62SgTTbP4fzngn88B0cynfaaB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem Wam, że kiedyś nie lubiłam świąt i byłam Grinchem. Może dlatego, że święta obchodzimy w najbliższym, domowym gronie - nikt do nas nie przyjeżdża, my nigdzie nie jeździmy (no jeszcze do rodziców taty gdy jeszcze żyli). Jakoś czułam, że mam wybrakowane święta.
Ale chyba w końcu dorosłam i fajno tak usiąść z Rodziną przy stole, nawet pomimo tego, że widujemy się codziennie. :)
A Wam mirki, którzy teraz podchodzą do świąt
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@biuna: no ja podobnie myślałem, właściwie jeszcze do dzisiaj :) zawsze mi brakowało reszty rodziny - ciotek, wujków, kuzynów, a jak już za chwilę usiądę w najbliższym gronie do stołu to i tak się cieszę :)
  • Odpowiedz