Tylko Europejczycy mogliby zrobić porządny serial bez politycznej poprawności i zgodny w 100% z książkami. Niestety nie ma woli, kasy i współpracy kulturalnej. Bo patrząc na popularność Wiedźmina w takich Rosji czy Niemczech to nie powinno być problemu. Niestety serial zrobili Amerykanie i trzeba wypić ten gorzki eliksir. Kolejne sezony będą podobne, gdyż nie zanosi się na jakąś zmianę.

#wiedzmin
@Wronski444: #!$%@? by zrobili, a nie nakręcili dobrze. Może 20 lat temu, a teraz to by gerlat musiał się określić czy jest cis mężczyzna, czy ekologia czy węglem grzeje, a już koniecznie określić poziom wsparcia kobiet. Po prostu takie produkcję nie przejdą z obecnymi, narzucanymi trendami społecznymi.
@Aiden7: Bez przesady. Rosjanie nie wspierają zachodniego progresywizmu podobnie jak wielu Niemców. Z nimi dałoby się to zrobić. Sam Wiedźmin ma dalej postępowy przekaz, a 100% biała obsada w wykonaniu Europejczyków nikogo by nie raziła. Zawsze też można dodać czarnego albo Turka jako kupca z Zerrikani itp.
Nie czytałem, nie grałem, pierwszy sezon mi się podobał mimo kartoflanych murzynek.
Ale drugi sezon jest jakiś taki nijaki, wątki jakieś takie powierzchowne, bez wyrazu, ta cała Yennefer, zamiast być wyrachowaną suką (czegoś takiego bym się spodziewał po takiej starej czarownicy), zachowuje się jak idiotka.
Związel kartoflanej czarnulki z elfką to jakieś rzygi.
Carny rycerz przez chwilę zaczynał mieć jakiś charakter, a potem znowu gówno.

Nie było chwytliwej piosenki ani cycków (poza
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Jabby: Niestety mam konta i na wykopie i na reddicie, i o ile na Reddicie ludzie są z reguły milsi i bardziej merytoryczni, to trochę w podobny sposób co tutaj narzekają na serial i śmieją się, że Netflix znowu coś zmasakrował. Oczywiście nawet taki mainstreamowy Reddit nie odzwierciedla całej różnorodnej rzeszy odbiorców Netflixa, takim niedzielnym widzom, których jest większość, serial raczej się spodobał i właśnie o to chodziło Nerflixowi.
Dużo osób pisze, więc i ja dorzucę grosza wiedźminowi.

Ogólnie oglądanie tego serialu z założeniem, że jest to odtworzenie sagi i opowiadań, no cóż - te osoby będzie bolało i to bardzo.

Jeżeli serial nie nazywał by się wiedźmin to wiele osób by go nie ujrzało, dlatego mówiąc wprost jest to typowe grzanie hajsu na tytule, który ma już grono fanów. Nie pierwszy raz w historii kina, gier czy szeroko rozumianej kultury
Zawsze kojarzyłem tę powieść z większym realizmem mimo swojej fantastyki. Typu oberwiesz cepem to zginiesz. No więc wiemy, że nie. Pozostaje czekać kiedy Ciri wzroem Son Goku z Dragon Balla zrzuci dodatkowe obciążniki i zbierze wiedzminskie kule by przywrócić płodność Yen.


@Aiden7: O jerzu w sedno!
@Thorkill

50-letnie aktorki uprawiają seks lesbijski


Jedna scena w jednym odcinku a ciebie tak dupa boli, że ciągle o tym gadasz xD Jak Ciri będzie uprawiać lesbijski seks to będzie ok? Czy też będziesz darł #!$%@?ę?

Jedna ma 53 lata, a druga 42 jak już chcemy się trzymać faktów.
1 sezon byl jaki byl, ale przynajmniej probowal byc adaptacja ksiazki. Natomiast pani Lauren podczas tworzenia 2 sezonu powiedziala: a #!$%@? te ksiazki, sama cos napisze. No i napisala, totalne gowno z: dziwkami w kaer morhen, eskelem ktory byl oblechem i zginal 5 minut pozniej, vesemirem chcacym tworzyc nowych wiedzminow za wszelka cene, yen sprzedajaca ciri, jakims demonem ktory opetal ciri. Wiekszosc nowych watkow, ktorych nie ma w ksiazce jest po prostu
@Marcines: Od strony wizualnej wydaje mi się, że 2. sezon jest lepszy. Natomiast fabularnie to faktycznie jest 1. odcinek (ze zmianami, ale je można usprawiedliwić, no może końcówka jest słaba) i pojedyncze elementy z książek, a tak to luźne inspiracje. No i niestety pomysły oryginalne za nic nie trzymają się kupy. Mnie rozbroił absurd planowanej egzekucji Cahira, czy to jak Geralt spieszył na pomoc Ciri, dostał konia, a jechał w tempie
@Lonilele no wiesz jednak nie jestem aż taki aby na siłę kopiować książkę 1 do 1. Według mnie w pierwszym odcinku bardzo zgrabnie udało im się wpleść Ziarno prawdy w podróż do Kaer Morhen i Ciri tam nie przeszkadzała
zabawne dla mnie też było, jak Ciri była w Kaer Morhen na tym polu treningowym, gdzie potrafiła dostać z metalowej ostrej maczugi prosto w głowę i zero siniaka, krwi czegokolwiek, tylko puszysty śnieg ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wiedzmin
@Modraszek_bagniczek: Krasnalica chyba była podczas walki na wozie.

Natomiast ogólnie to takie bezczelne odwrócenie ciągu przyczynowo-skutkowego. Krasnoludy zabrały się z Geraltem, bo - jak się okazało później - walczył on z Nilfgaardczykami. Natomiast logika wskazywałaby, że po pierwsze powinien się spieszyć. Po drugie jechał albo po to, żeby powstrzymać Yen albo żeby walczyć z demonem. Ani do jednego, ani do drugiego krasnoludów nie potrzebował.

Biorąc pod uwagę, że Geralta mocno w
@Maverick86a: Źle pamiętasz. Początek akapitu dotyczący walki z Micheletami zaczyna się od słów:

Geralt wzdrygnął się lekko, przełknął ślinę. Minął już pierwszy wstrząs po wypiciu eliksiru, zaczynała się faza działania, sygnalizowana lekkim, ale nieprzyjemnym zawrotem głowy, towarzyszącym adaptacji wzroku do ciemności.

Czekał na Rience'a, więc przygotował się do walki. Ogólnie to, że w serialu jest aż takim koksem to akurat jeden z mniejszych problemów, ale podkręcili go mocno.
Pierwszy odcinek mi się podobał, a po drugim czar prysł. Kto wpadł na pomysł zrobienia z Eskela prawdziwej zakały Kaer-Morhen?? Przecież to jest po prostu złe pisarstwo. No kur..., wiedźmin który dał się pokąsać i zarazić Leszemu i jeszcze wraca sobie do zamku jak nigdy nic, wiedząc co mu jest i nikomu nic nie mówi xD. Przypominam, że to był wiedźmin z takim samym stażem jak Geralt, a zachował się jak student