via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
#wedkarstwo

Kupiłem 2 pary spodniobutów, Caperlany te "do połowy oddychające" (cośtam-5) i takie spodniobuty do pasa od Prosa do ciężkiego jesienno-zimowego tyrania (bo głównie idzie się brzegiem przez zielsko). I jedne i drugie od samego początku ciekły. Caperlanów trochę poużywałem, wymienili mi i strach teraz założyć. Prosy dzisiaj odsyłam.
To normalne, że ten sprzęt często cieknie, czy jednak to ja mam takiego pecha?
#wedkarstwo Mirki jake buty macie na ryby? W zeszłym roku kupiłem w decathlonie wodoodporne wiązane za jakieś 150zl i po niecałym roku popękały. Możecie polecić coś co zda egzamin cały tok (wiadomo zimą gruba skarpeta), najlepiej jakby nie było typowym kalosz tylko cos wiązanego.
Ktoś polecał wojskowe wzór 928, tylko nie wiem czy nawet po kuracji tłuszczami będę mogł w nich wejść na chwile do wody.
Ciekawie wyglądają też DAM High WP
#wedkarstwo
Na wstępie zaznaczam, że poniższe to czysty ból dupy, więc zostałeś ostrzeżony.

Gdy zaczynałem się bawić w zawody w wyciąganie ryby z wody, dziwiłem się, czemu ludzie jeżdżą do Szwecji. Przecież mamy pojezierza, gdzie wody jest od cholery - co to za problem, żeby tam super połowić. Potem zostałem częściowo uświadomiony w sklepie, ale obraz nędzy i rozpaczy został skompletowany dopiero, gdy zacząłem czytać wędkarskie fora i grupy na fejsbuku.

Ten
Na to można spojrzeć z dwóch stron.

Z perspektywy kogoś z drugiej strony Polski to jak z żabą, a stawem.

Żeby stwierdzić, że na jeziorze nie ma ryb, a nie:
My nie potrafimy ich złapać lub akurat nie biorą to trzeba poświęcić minimum pół sezonu, przeczesać całą wodę i wytypować miejscówki. Trzeba mieć też jako taki punkt odniesienia.

Z drugiej strony niewielu zmienia wodę tylko łowi tam gdzie im akurat wygodnie. Sam
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Bed_Kriczer: @MateMizu: niech kontroli będzie dużo, ale z sensem. Bo teraz to sprawdzają czy jest karta, pozwolenie i wpis, ale już jak ktoś łowi na szarpaka w zimowisku to są bezsilni. A i przepisy w niektórych kwestiach muszą się zmienić. Teraz nie można nawet dać komuś zarzucić albo popilnować wędek bo wg przepisów to już jest łowienie bez karty.
A jak zachęcić ludzi do wypuszczania ryb? Pieniędzmi. Niech pozwolenie no-kill
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Łowie metodą gruntową kilkanaście lat, używam sprężyny z rurką antysplątaniową, najczęściej koszyczki (50g) z rurką na wodach stojących. Próbowałem przerzucić się na skrętke, ale czy robię zestawy "paternoster" czy skrętke klasyczną, to po kilkunastu rzutach przypon plącze się ze skrętka i muszę go wymienić i tracić czas na rozplatanie zestawu. Z rurką (15 cm wygiętą) nawet po całym dniu łowienia przypon jest nieuszkodzony i brak splątań. Żyłka główna 0,25, przypon 0,22. Oglądałem
Pobierz przemu321 - Łowie metodą gruntową kilkanaście lat, używam sprężyny z rurką antyspląta...
źródło: comment_1665323393EpT9eDXRKt9MAjbvipgEzk.jpg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@HarryPothed: Łów na mniejsze gumki, to więcej złowisz.
U mnie zależy. Jak jest szczupak, to plecionka 0.4-0.6 Gou (zależy od kija, do 4-5g 0.4, 5-8 - 0.5, 8-12 - 0.6) i wolfram, jak nie ma, to zwykle bez przyponu. Ale jakbym przypon stosował, to FC 0,18-0,20 albo żyłeczka 0,14-0,16 - a jak Dragona, to i 0,12, bo jest przegrubiona :D