#xbox360 Pograłem wczoraj trochę w Space Marine. Po raz pierwszy jestem niezadowolony z gry. Sporo bugów i drętwa rozgrywka. Nie czerpię radości z zabijania hordy orków... Nie jest to ani typowa strzelanka jak Gears of War, ani typowa nawalanka jak seria z Batmanem. I chyba tu tkwi problem, że nie wiadomo co to jest. Jedyny słuszny motyw na razie to rakietowy plecak. Reszta ssie.

#warhammer40k #gry
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Loczus: Soundtrack był dobry, dubbing również w porządku, narracja ok, klimat niezły, wierność uniwersum, mechanika walki (trochę monotonna ale nadal sprawiająca frajdę), nie najgorzej zrobione postacie (no oprócz denerwującego leandosa ze swoim kodexem) i jeszcze trochę tego. Na koniec raczej warto nadmienić że grałem w wersje PC.
  • Odpowiedz
@Yoshik: I jest, tyle, że jest także gargantuiczne. I raczej mało rozpowszechnione u nas jeśli idzie o książki - Herezja, Duchy Gaunta, Ultramarines i kilka innych - to wszystko cykle, których tłumaczeń nie dokończono. Możesz je chwycić (Od siebie poleciłbym Herezję lub Duchy Gaunta - te drugie dotyczą jednak Gwardii Imperialnej)), posiłkując się Lexicanum, jeśli będziesz miał problem z danym zagadnieniem, niemniej wszystko rozbija się o ich dostępność. No chyba,
  • Odpowiedz
#prymarchanadzis to Mortarion. Ojciec dla XIV legionu Gwardii Śmierci. Jest to jeden z najważniejszych prymarchów. Jego legion w czasie Herezji Horusa oddał się w niewolę Pana Rozkładu - Nurgle'a. Od strony fluff'u postać, która obrazuje czym mogą skończyć się niedomówienia i "ciche dni" pomiędzy dzieckiem a rodzicem. To właśnie brak możliwości spokojnej, rzeczowej rozmowy z Imperatorem doprowadził do upadku tego prymarchy.

Patrząc na legion od strony mechaniki gry jest on
koziolek666 - #prymarchanadzis to Mortarion. Ojciec dla XIV legionu Gwardii Śmierci. ...

źródło: comment_FiynyDwb80wl05n65LT8YVRuHEAsXs7O.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poszedłem kupić mojemu trzyletniemu dzieciakowi farby do modeli żeby pomalować plastikowe żołnierzyki które niedawno mu sprezentowałem - jakoś tak łyso wyglądały. wyszedłem ze sklepu z małą armią space marines.

jednak człowiek może wyjść z kucostwa, ale kuc z człowieka - nigdy

#tagujetogowno #warhammer40k #coolstory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teluch: A myślisz, że ja nie? :> Zlekceważyłem trochę element losowy i zaatakowałem tutorial myśląc sobie "Cholera, przecież to terminatorzy, marne genokrady nie będą mi brudzić" - po około 45 minutach tkwiłem w nim dalej, rwąc sobie włosy z głowy. Poziom normal, a gra jednak potrafi dać w kość.

Już parę razy miałem tak, że sierżant padał na hita, więc wszystko się może zdarzyć.

Z każdą turą gra robi się
  • Odpowiedz