• 1
@vootz: Wszystkich to nie, ale testowałem:
Fenixa Mini - jako pierwszy waporyzator, to całkiem spoko. Szału nie ma, ale można rozpocząć przygodę od tego modelu.
VapCap M 2021 - Trzeba bo podgrzewać palnikiem, ale potrafi wygenerować duże i gęste chmury - najbardziej zbliżony do tradycyjnego palenia
X-MAX V3 PRO - gdybym miał wybierać między tym a Fenixem Mini, to dołożyłbym 30zł i wybrał V3 Pro, ponieważ ma wymienną baterię, jest wydajniejszy i ma
  • Odpowiedz
@420smoker: mam i używam od lat X-MAX STARRY 3.0, myslalem o 4.0, bo ma lepsza wentylacje i chyba wieksze chmury mozna n-------c, ale dales mi do myslenia z tym on-demand, dzieki
  • Odpowiedz
@leggalizator_: mały i mobilny to wiem, bo mam fenixa titanium , ale po roku zaczęły się problemy z kaszlem, więc kupiłem mighty+ i teraz wiem, jaki byłem głupi, bo te 300zł co kosztował fenix, to nie jest mało, biorąc pod uwagę to, że za 700zł kupiłem używanego mighty'ego. Dla pacjentów lipa, bo nie ten smak, nie ta moc ekstrakcji, nie ta dokładność utrzymywanej temperatury i nie ta temperatura pary. Sprawdzi
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Modzio_bEBLE: waporyzator nie da ci mocnej fazy. dlatego kazdemu kto jest regularnym palaczem albo nawet nieregularnym ale heavy userem to odradzam waporyzator. a dalej przygłupy co to sprzedają będą gadać że to mocniejsze i 1000 razy bardziej ekonomiczne xdd
  • Odpowiedz
@n_____S: zanim skończysz drugą sesje to pierwsza przestaje już na tyle działać, że nie będzie mocniej. jak ciebie 3 godziny trzyma 0.13 grama medycnziaka z waporyzatora to ewidentnie nie masz za dużych potrzeb jeśli chodzi o moc. dla takich osób waporyzator jak najbardziej polecam
  • Odpowiedz
W v3 pro jest do koncentratów adapter, ale ja robię po prostu kanapkę: susz, koncentrat, susz - dużo przyjemniej
  • Odpowiedz