Mój ojciec na stare lata (70 lat) zaczął kupować i odnawiać radia lampowe. Kupuje totalnie zdezelowany sprzęt i go odnawia (trzeba przyznać, że ma do tego rękę), jednak nie o tym mowa.
Aby kupować nowe sprzęty potrzebował komputera, więc z części walających się na strychu zmontowałem jakiegoś rupiecia na chodzie z Pentium 4 na pokładzie i 2 GB pamięci RAM. Dałem go ojcu, on zaczął się uczyć jego obsługi (z delikatną moją pomocą)
Aby kupować nowe sprzęty potrzebował komputera, więc z części walających się na strychu zmontowałem jakiegoś rupiecia na chodzie z Pentium 4 na pokładzie i 2 GB pamięci RAM. Dałem go ojcu, on zaczął się uczyć jego obsługi (z delikatną moją pomocą)


















Komentarz usunięty przez moderatora