"Mireczki", chcieliśmy Was raczyć historiami zeszłymi, a tutaj historia działa się 10 minut temu - naprawdę!

TL;DR


Jest wezwanie, owszem, ja dzisiaj Mirkuję, pierwszy raz w historii, ale telefon odbiera mój #rozowypasek. Załatwione, nasz człowiek po pana jedzie. Niedaleko, szpital na miejscu, a tu zaraz mamy telefon od naszego Mireczka (naprawdę, człowiek ma imię Mirosław :-D) - dlaczego nas podesłali, tutaj są cztery zakłady pogrzebowe i każdy twierdzi, że wezwanie było
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pieluszka: Z tego co sobie przypominam, to żadnych ciekawych historii nie było. Generalnie zawsze jest wielka rozpacz i smutek, większa niż podczas śmierci starszych ludzi, a ja się wcale temu nie dziwię. Ja sam nie uczestniczę w uroczystościach pogrzebowych, jeśli już to w sytuacjach kryzysowych, generalnie mamy od tego ludzi. Historie przeze mnie opisywane zdarzają się raz na 100 pogrzebów, większość "śmiesznych" sytuacji zdarza się jeszcze przed samą uroczystością pogrzebu.
  • Odpowiedz
@tHoePs: nie wszystko w porządku właśnie,rozebrałem go na części i wszystko poskładałem i nadal to samo

kurde spróbuję szczotką ale wątpie czy z takiej materiałowej uda mi się posprzątać zmiotką
  • Odpowiedz
@zordziu to co teraz jest 'public' to jest podstawowa funkcjonalność, która jest przeze mnie sprawdzona i nie powinno być błędów, ale może ktoś coś znajdzie. Przed chwilą zaimplementowałem możliwość słuchania radia (@Famina ^^), jeszcze na dziś planuje zrobic formatowanie czatu, wołania, pikania jak ktoś Ciebie woła... i na dziś tyle. ;)
  • Odpowiedz