Podoba mi się koncepcja, jakoby tematem przewodnim trzeciego sezonu był czas i tekst "is it future or is it past?". Zwróciliście uwagę, że
! Benjamin Horne mówi, że klucze od pokoju Coopera dotarły "wczoraj". 12 epizodów, setki różnych wydarzeń i takie oświadczenie! Genialne!
#twinpeaks
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#twinpeaks

Jaki jest sens i cel wątku dr Jacoby'ego i Nadine? Jak dla mnie kompletnie niepotrzebne. Żeby to chociaż śmieszne było.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Alexosz: Też to uwielbiam ale te scenki są świetne jeśli są dodatkiem do czegoś więcej. Część 12 to zlepek nieistotnych dialogów o nieistotnych osobach, historia o zielonym rowerku, scena Audrey bez puenty, koleś sprzedający krew, call girl Gordona, końcowa scena w Roadhouse. Takie scenki zazwyczaj zajebiście mi smakują, jednak w takim natężeniu bardzo mnie irytowały. Może to moje wielkie oczekiwania co do tej części. Widzę dwa wytłumaczenia, jedno jest takie
  • Odpowiedz
Dzizys jak ja uwielbiam tegoroczne letnie poniedziałki.
Co poniedziałek premiera nowego #twinpeaks oraz #got, czy można lepiej rozpoczynać tydzień? Już wkrótce akumulatory naładowane na kolejne 7 dni.
Dodaje tag #seriale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hawajz: jeżeli 12 odcinek będzie taki jak 11 to tak i to bardzo. Ogólnie to wiadomo twinpeaks to bardzo specyficzny klimat, nie każdemu przypadnie do gustu. Linch i jego gierki to motyw przewodni 3 sezonu.
  • Odpowiedz
Pojawiły sie nowe dane z Showtime na temat oglądalności. Liczba widzów przed tv nie powala na kolana i oczywiście TP nie ma startu do GoT czy Fear of the walking dead. Za to notuje nadspodziewanie dobre wyniki w streamach z platform Showtime i bije na głowe inne produkcje tej stacji jak Shameless czy Homeland. Na HBO Nordic ma ponoc drugi wynik oglądalności ze wszystkich nowych seriali.
#twinpeaks
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#twinpeaks

Nurtuje mnie jedna kwestia - czy fakt, że Log Lady widzimy jako osobę w terminalnej fazie choroby, z rurką pod nosem, z włosami prawie na łyso (po chemii), zawsze siedzącą i zawsze w jednej lokacji, mówiącą przez telefon (przypuszczalnie wszystkie jej sceny nagrane były jednego dnia, za jednym zamachem), to celowy zabieg Lyncha, czy też konieczność wynikająca z tego, że aktorka była wtedy już ciężko chora na raka?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach