@Otter: szczerze mówiąc to jakaś osoba techniczna mogła mieć dzisiaj niezłe wyzwanie. Zakładam, że sama zmiana nadawania nie jest problemem przy rozproszonej infrastrukturze. Każdy by tak zrobił, np w razie pożaru żeby się dało nadawać z innego miejsca. A pisowcy nie podumali, że nie trzeba tego robić z centrali. Tylko techniczny się musiał zastanowić kogo słuchać, starego czy nowego prezesa.

Chociaż teraz jak czytam to stary prezes nie protestował i podpisał