Ja #!$%@?, to co się dzieje w Kropce nad i u Olejnik to jakaś masakra!

Bielan próbuje przedstawiać jakieś fakty, przytacza statystyki głosów nieważnych i ich korelację z wynikiem PSL, cytuje protokoły z PKW. Olejnik i Siwiec we dwójką przerywają mu każde zdanie. Każdy wątek na temat przypuszczalnych machlojek przy wyborach jaki otwiera Bielan, Olejnik od razu zamyka w (mniej więcej) następujący sposób:

Olejnik:

- Panie pośle, to nie jest ważne! Faktycznie
@snapwheed: generalnie nie oglądam tv, ale tak się złożyło, że dziś akurat jak się krzątałem po domu to w tle leciała 'Kropka nad i'... i myślałem że oszaleję. Jakbym miał żonę, to by nie nadążała z gotowaniem mi bigosu na uspokojenie. Przecież ta baba jest nie do zniesienia, jakim cudem ktokolwiek jej może słuchać. Zero szacunku do rozmówców, których nie lubi, nie daje dojść do słowa, #!$%@? się w każdą wypowiedź,
W związku z tym że obserwuje tag Hell's kitchen, wszedłem na facebooka. Trafiłem na profile kilku osób, w rezultacie wylądowałem na profilu Piotra Ogińskiego, gdzie zobaczyłem, że jest w grupie Social Media cos tam .... Link

Prowadzi to min. gość co się nazywa Mikołaj Nowak. Pod jednym z wpisów, chyba w komentarzu, było napisane "my też tam będziemy (tvn)". Zacząłem grzebać dalej, wszedłem na jego profil i patrze a tam coś o
Na stronie głównej serwisu „Wykop” (skądinąd zdominowanego przez środowiska skrajnie prawicowe) Przemysław Wipler gości bardzo często. W końcu i tam ma konto. Jest tam mikroblog (specyficzna społeczność „tubylców” pieszczotliwie mówi o nim „mirko”; sami lubią, gdy mówi się o nich „Mirki”). Skrajne – często wulgarne – opinie wygłaszane są w większości przez anonimowych komentatorów. Kryją się, jak w starym, dobrym Internecie, za nickami. W nim nikt nie zmuszał nas do ujawniania personaliów
Fakty TVN24 o wykopie:

Na stronie głównej serwisu „Wykop” (skądinąd zdominowanego przez środowiska skrajnie prawicowe) Przemysław Wipler gości bardzo często. W końcu i tam ma konto. Jest tam mikroblog (specyficzna społeczność „tubylców” pieszczotliwie mówi o nim „mirko”; sami lubią, gdy mówi się o nich „Mirki”). Skrajne – często wulgarne – opinie wygłaszane są w większości przez anonimowych komentatorów. Kryją się, jak w starym, dobrym Internecie, za nickami. W nim nikt nie zmuszał
Czytał ktoś felieton Durczoka?

Dwa cytaty z tego tekstu, które rzuciły mi się w oczy:

Ta chwila w końcu musiała nastąpić. Dla Platformy okazała się jednak szokiem. Zdumione twarze w sztabie, próba podtrzymania na duchu przez panią premier, cisnące się na usta pytanie, dlaczego – skoro tyle wam, obywatele, daliśmy. Zdawało się, że jeszcze chwila, a usłyszymy znajomo brzmiące z czasów Unii Demokratycznej słowa o niewdzięczności elektoratu. Na razie do historii przejdzie
@wykopowy_on: no to ładnie zmasakrował Wiplera. W sumie ta sprawa jeszcze długo będzie się za nim ciągnąć. To już nawet nie chodzi o ataki ze strony policjantów, tylko o jego stan trzeźwości. Rozumiem, że każdy ma prawo się napić, ale on jest osobą publiczną i zwyczajnie mu nie wypada w tym stanie pokazywać się na ulicy.
@Powstaniec: Już się zaczyna. Będziemy świadkami medialnego deja vu. Czujecie już tą duszną atmosferę ucisku i zacofania? Zaścianek Europy się cofa, daleko za zachodem, w cieniu wielkich przegapionych szans na sukces i rozwój. Cholera jasna, jak można było tak wybrać. Przecież Kopacz miała wszystko, co #!$%@?ł Tusk naprawić :)