@adam-pszczynski: ciężko porównać. sherlock mimo wszystko taki raczej luźny. fajna akcja,fajne zagadki, trochę się pośmiejemy i uratujemy świat. w true detective jest taka atmosfera, że masz ochotę się napić i raczej bliżej jest do depresji niż żarcików. + klimacik luizjany niesamowity.
  • Odpowiedz
Przeglądam subreddit True Detective i bardzo interesujące teorie i wychwycone ciekawostki z dotychczasowych odcinków :) Pomyśleć, że wszystko się wyjaśni w 3 najbliższych odcinkach.

#truedetective
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skończyłam oglądać drugi sezon House of Cards. Pierwsze cztery odcinki naprawdę mi się podobały. A potem zrobiło się jakoś monotonnie. Zdecydowanie na plus - relacje między Claire i Frankiem, ładnie to wszystko rozwinęli i wreszcie polubiłam Claire. Brakowało mi trochę Franka-wilka, przypierającego przeciwnika do ściany, by złapać go za jaja. Kiedy skończyłam oglądać ostatni odcinek HoC, obejrzałam kolejny odcinek True Detective i True Detective wygrywa klimatem. Na dokładkę kolejny odcinek Girls. Boże,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach