@parachutes: A niech naśladują, w końcu Szadoł jest spoko, właśnie słucham natchniona polecankami i sentymentami ;-)

a tak sobie jeszcze w temacie edytuję, słucham ostatnio w pracy groovesharkowego radia trip hop i choć wiele rzeczy się powtarza to pracuje mi się przy tym bardzo fajnie.
  • Odpowiedz
DJ Shadow - Building Steam with a Grain of Salt #triphop #djshadow #electronic #muzyka

Niech mi ktoś jeszcze w songpopie napisze, że nie wie co to triphop :>

PS. Wam też się tak zawiesza #songpop na Androidzie? U mnie średnio co 2 minuty, reset, reinstall, czyszczenie danych, przenosiny na szybkie SD, nic nie pomogło. Nawet wipe i update ROMa. To najmniej stabilna
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaska: Laptok zdechł, ja też chory, idzie koniec świata :)

Ja na budzik nigdy nie ustawiłem czegoś co lubię chyba. Dzwonek miałem Scar Tissue, Red Hotów. A Feist mnie bardzo pozytywnie nastraja. Pewnie takie masz założenie z rana? :)
  • Odpowiedz
@parachutes: Ojoj, niedobrze. Musze się moim też zająć, bo zaczyna wydawać dziwne odgłosy przy uruchamianiu.

Ja muszę właśnie mieć coś, co nie będzie mnie denerwować i co lubię. Sygnały z komórek doprowadzają mnie do szewskiej pasji, musi być miło, delikatnie i nastrojowo, żebym nie witała dnia pięknym słowem na k :-) Feist jest milusia i pasuje mi do poranka.
  • Odpowiedz
@marcin-: Feverka ma bardzo oryginalny i niepowtarzalny głos. Jest coś w nich podobnego, ale to chyba w tym konkretnym wykonaniu. Fever ma taką głębszą, bardziej intrygującą barwę (nie wiem jak to nazwać, bo się nie znam na muzyce od technicznej strony). Emily z kolei jest cieplejsza, jej głos jest trochę bardziej... dziecięcy? No i jest cholernie utalentowana, potrafi grać na wszystkim. Uwielbiam ją i wiem, że piszę to już chyba
  • Odpowiedz
@marcin-: Fever chyba jest najbardziej znana z What Else is There, jeśli mi się nic nie pokiełbasiło. A najbardziej chyba lubię Keep the Streets Empty For Me. Dzięki, że mi o niej przypomniałeś.
  • Odpowiedz
Chodzą mi po głowie dwa kawałki o których istnieniu w sumie zapomniałam:

2Wicky i Blindfool.

Także wieczorową porą, #gespoleca #triphop (choć jak wiadomo Morcheeba raczej z tych lajtowych).
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@masej: Też lubię, For Sleepyheads Only przemaglowałam nieźle swego czasu, aż ciężko mi powiedzieć, który kawałek najbardziej lubię.
  • Odpowiedz
Nie znałem, a całkiem fajny utwór. Można się spotkać w #songpop w kategorii #triphop

DJ Shadow - Six Days #muzyka #djshadow

Prawdziwe imię i nazwisko Shadowa to Josh Davis, przyszedł na świat w 1973 r. Od najmłodszych lat pasjonował się Hip-Hop’em, dlatego sam sięgnął po gramofon i zaczął tworzyć swoje pierwsze mixy i bity. Kiedy w 1983 roku usłyszał muzykę hip-hopową, przeniósł swoją pasję
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poleci ktoś coś fajnego z trip hopu z ciężkim, niskim basem? :) Tricky, Portishead, Massive Attack znam.

#muzyka

Może być mainstream, bo jestem żółtodziobem.

#triphop
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@footix: Rozumiem. Jak się skojarzy jakąś piosenkę z czymś tak emocjonalnym to często tak jest. Jak słyszę utwór, który leciała w radiu, gdy oświadczałem się mojej, to też mnie coś bierze. I rozkłada na łopatki w 2 sekundy.
  • Odpowiedz