Mogli wybrać wściekłość kibiców, albo ośmieszenie. Ośmieszyli się, a wściekłość kibiców i tak otrzymali.

Lech Poznań awansował, ale co z tego że awansował. Razem z @Leszek_Milewski pochylamy się nad wczorajszymi meczami polskich pucharowiczów i dochodzimy do wstrząsającego wniosku: wysokie zwycięstwo Kolejorza nie było fetowane do białego rana przez sympatyków wielkopolskiego klubu. Dlaczego?

Czy może dlatego, że:

- islandzkie lekcje WF-u przez najbliższe 25 lat szczelnie zapełnią rzewne opowieści o tym, jak pan
JakubOlkiewicz - Mogli wybrać wściekłość kibiców, albo ośmieszenie. Ośmieszyli się, a...
Najpierw się z ciebie śmieją (Stjarnan, Żalgiris)
Potem się z ciebie śmieją (7 lat bez mistrzostwa)
Potem dalej się z ciebie śmieją (transfery Thomalli, Bille Nielsena, Muhara itp)
Potem znowu się z ciebie śmieją (przegrane Puchary Polski z Arką i Legią)
Potem wciąż się z ciebie śmieją (11 miejsce w lidze za czasów Żurawballu)
Potem nadal się z ciebie śmieją (przegrany Puchar z Rakowem)

A potem w końcu odnosisz sukces.

I miesiąc