A że multi-kulti rozwala państwo od środka, to się zgodzę. Dopiero ujednolicenie kultury na zasadzie jednego prawa wobec wszystkich i ubicia lokalnych zwyczajów krzywdzących kobiety, dzieci i mniejszości, daje szansę na coś wspólnego. Z odrębnych kultur i języków robi się gwary i cepelię i jest ok. Ale dopóki na jednej ulicy tamci z tamtymi nie gadają, bo nie ta kasta, czarno to widzę. Kolonializm dodatkowo ich skłócił, bez Anglików mieliby szansę, tak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach