Ale ten czas leci, w ogóle zapomniałem że przecież Novak już grał finał w tym roku na Australian Open.
Rybka zabrała szlema Krzykalence.
Iga która zaszła aż do ćwierć finału.

Zaraz finał Wimbledonu.
US Open.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@evancito: US Open to jeszcze jest okej, ale te wszystkie Dubaje, Arabskie i Azjatyckie turnieje to rzeczywiście koniec sezonu, kto by to oglądał.
  • Odpowiedz
Im dłużej oglądam tenis, tym bardziej odechciewa mi się oglądać piłkę nożną. W tenisie zawodowcy po 30-35 roku życia potrafią walczyć na korcie 5+ godzin i zachwycać swoją grą do ostatniej minuty. Setki sprintów, ciągłe zmiany kierunku, hamowanie, przyspieszanie, doślizgi, serwy po 200 km/h, rotacja całego ciała przy każdym uderzeniu, nagminne nadwerężanie wszystkich mięśni i kontuzje. Każdy kto trochę poodbijał na korcie doskonale wie o czym mowa. Zero zmian, zero możliwości schowania
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maly__burmistrz:
"Słaby" piłkarz: gra przed 80 000 tysiącami ludzi, których część go cały czas wygwizduje, obraża całą rodzinę, wrzaski, oklaski itp.

"Siłacz" tenisista: "Panie semdzio, proszem o powtórzenie serwisu, bo ktoś kaszlnął na trybunie"

( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz