@Tooth Film super, chociaż nie bez niespójności. Najbardziej mnie ubodło to, że z perspektywy czasu biegnącego w przód nie da się określić momentu pojawienia się odwróconych kul, dziur itp. w docelowych miejscach. Bo skoro odwrócony człowiek w "normalnym" czasie wsysa kulę do pistoletu naprawiając zniszczenia, to znaczy że ta np szyba była dziurawa od zawsze, co w oczywisty sposób jest idiotyczne.
Moje wrażenia z TENET: + wspaniała warstwa audiowizualna - film trzeba obejrzeć obowiązkowo w kinie! +sceny akcji wbijają w fotel +postać grana prze Roberta Pattisona +bardzo oryginalny pomysł - miła odmiana po milionie filmów superbohaterskich
@vateras131: A dla film jest ciut za krótki, mógłby mieć te 3h (ogólnie gdzieś czytałem, że miał być dwa razy dłuższy od standardowego filmu) ( ͡°͜ʖ͡°)
Za drugim razem jest jeszcze lepiej, zwraca się uwagę na jeszcze więcej szczegółów, ja na drugim seansie nie mogłem doczekać się każdej sceny (。◕‿‿◕。)
@DudyStary: ale szedł do śmigłowca więc to trochę dziwnęeno ale mówił faktycznie na końcu, że dla niego to koniec tej przyjaźni a dla Protagonisty początek, trochę nie nadążam za tym wątkiem, że Neil się cofnął aby otworzyć te drzwi i wyłapać kulkę zamiast Protagonisty
Ledwo co po seansie, trochę nie do końca wszystko ogarniałem ale sam spektakt, muzyka to dla mnie cud miód. I w sumie pattison stał się jednym z moich ulubionych aktualnie. Miałem pewne obawy przed seansem bo średnich recenzjach i opiniach ale mi się mega podobał. Będę musiał skoczyć drugi raz obejrzeć :) #tenet
Witam. Jestem parę godzin po seansie #tenet i od paru godzin próbuje zrozumieć ten film ale nie potrafię. Proszę więc o pomoc albo chociaż naprowadzenie mnie?
@wiem_wszystko: dlaczego uważasz, że klonowała ludzi? oni przez nią przechodzili to widzieli w odbiciu "cofających się" tak tamo jak Protagonista pierwszy raz przechodzi przez maszynę i się pyta ziomka czy się uda a ten mu pokazuje na drugą stronę, że się udało bo przeszli z noszami
natomiast w Oslo jak biegli z noszami to Protagonista wskoczył do maszyny po strzałach w szybę i się odwrócił już na "normalny" czas i
unikałem jak najmniej szczegółów z filmu i proszę, teraz znaczenie słowa opera w której jest początek akcji i ważna scena jak Neil ratuje Protagonistę mi się rozjaśniła
@Nova24 A na koniec przed bitwą cofnęła się jedna z grup szturmowych, gdzie ich przeszłość jest naszą przyszłością, dzięki czemu widzieliśmy jak kończą bitwę, wbiegając do własnego kontenera. Kurła, nie jest to proste żeby to sobie wszystko poukładać jak trzeba :(
Nolan, co by o nim i o jego filmach nie mówić, gość jest wizjonerem i jednym z najbardziej wartościowych twórców współczesnego kina. Idąc na jego dzieła do kina – podobnie jak w przypadku chociażby Tarantino czy Cuaróna - możemy śmiało liczyć na udany seans. Tak było i tym razem. Nie słuchajcie chłodnych i ironicznych dziadów hejtujących Krzycha, po zjawiskowym Interstellarze i nieco mniej zjawiskowej Dunkierce Nolan znowu
Czekam aż więcej ludzi będzie marudzić po seansie #tenet że trudny film i niełatwo go zrozumieć. Będę ich uświadamiał, że dwie linie czasowe w tym jedna w drugą stronę, to taka wersja #primer dla przedszkolaków. XD
Po wczorajszym seansie wciąż się zastanawiam jakie znaczenie ma początkowa scena z opery. W późniejszych scenach Protagonista miał zacząć temat z Satorem ale ostatecznie do niczego nie doszło. Kim był odwrócony typ który strzelił do Protagonisty?
Byłem wczoraj na seansie, Nolan pozamiatał jeśli chodzi o swoje zamiłowanie do czasu, lecz tak jak Incepcja była bardzo czytelna dla widza, tak tu czuję, podejrzewam jak wiele innych osób, że film trzeba obejrzeć jeszcze raz. Wydaje mi się że wiele załapałem, a to czego nie załapałem wyjdzie pewnie po kolejnym seansie. FIlm też był w kilku miejscach przewidywalny.
Jedna rzecz mi nie daje spokoju, Kiedy Neil załatwia wsparcie, tych żołnierzy, to
@ravnov wszyscy są odwróceni dwukrotnie tak aby zatrzymać się w tym konkretnym miejscu i czasie, Neil jak i żołnierze zostali wysłani (odwróceni) przez Protagoniste z przyszłości więc wszyscy byli w temacie