Z fanpejdża jednego z nadwiślańskich lokali:

W Warszawie powstaje oddolna inicjatywa łącząca kuchnię z działaniami integracyjnymi, kulturalnymi i edukacyjnymi. Bardo ważnym jej elementem jest też aktywizacja zawodowa uchodźców, bo to oni właśnie będą mieć możliwość podzielenia się z nami potrawami ze swoich krajów.
Cieszymy się bardzo, że Kuchnia Konfliktu zawita u nas na Placu!
Oczywiście nie tylko dlatego, że uwielbiamy dobre jedzenie, ale przede wszystkim dlatego, że tego rodzaju działania są bardzo potrzebne.


Żeby
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Kaba___JK: Piszę bo mogę i dlatego, że chciałem wyrazić swoją mało ambitną i emocjonalną postawę. Powiedziałem wszystko co chciałem i dałem tag buldupy żeby było jasne że to buldupy bo mam tego świadomość. Nikomu nie zabraniam takich inicjatyw, ale z jakiegoś powodu działa mi to na nerwy.
  • Odpowiedz
@spiotrek:

- 80-100% witaminy D pochodzi z biosynetezy w skórze następującej pod wpływem promieni UV
- ilość godzin słonecznych w Polsce, to ok. 1500 (gdzie ilość godzin w roku: 8760)
  • Odpowiedz
Jako że w mojej wierzącej rodzinie (nie mam nic przeciwko, bo nie narzucają mi niczego) nikogo nie chcę o to pytać, macie Mirki:

Dlaczego jak już jestem w kościele na ślubie np., słyszę coś typu "błogosławiony kto się boi pana", chyba dosłownie? Albo że piekło zeżre zawsze, wszystkich i wszędzie? Cierpienie, ból, itp. to myśl przewodnia.

Tak szczerze, gdybym miał "wybierać wiarę", to tej nigdy bym nie wybrał, oparta jest na jakimś
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nevethir: W sumie to fajny pomysł mi podsunąłeś - wykłady w zamian za rzucenie na tacę :) Tak dodatkowo. Tylko że na takie wykłady nie "trzeba" chodzić to nie wypali.
  • Odpowiedz