tak więc kopiuję wpis sprzed kilkudziesięciu minut:
Mirki, mam sporą bliznę z przeszczepem na przedramieniu. Chodzę z nią już 15 lat, ale spotykam ludzi, tatuażystów też i wielu ma pomysł, by się nią zaopiekować, czyli zasłonić ją jakimś tatuażem. Sam od siebie, nigdy nie byłem jakimś fascynatem tatuaży, ale pomyślałem sobie, że może warto to zasłonić i już.
Tak


























źródło: comment_ePXhDL4TOtM8NYEvGRPNiXsMYwWz90si.jpg
Pobierz