@Kudlak30: Nie mam pojęcia dlaczego ludzie marnują czas na płakanie na mirko ¯\_(ツ)_/¯ Nie podoba się to się nie podoba, nie trzeba pisać o tym jak milion innych osób.

  • Odpowiedz
@masiej: Każdy se czyta jak mu się podoba i tyle.

Po 1, a co ma być lepszym potwierdzeniem, niż artysta który nosi taką ksywke? On chyba wie najlepiej jak się to wymawia.


@harnas_sv: To zapytaj Ronaldo jak się czyta jego nazwisko, a potem powołując się na jego odpowiedź p-----------j się do wszystkim nie mówiących po portugalsku komentatorów że nie czyta się 'Ronaldo' tylko 'Hunaldy'.
  • Odpowiedz
Pamiętam jak #tacohemingway dodał w nocy Marmur na yt i zarwałam nockę, bo tak się wciągnęłam w ten album, taka stworzona historia z kawałków.

Szprycer, utwory z Otsochodzi i #taconafide to już nie to co wcześniejsze albumy. Fajnie, że się rozwija, ale mój sentyment pozostaje do tego fifiego z Trójkąta warszawskiego, Umowy o dzieło i Marmuru.

#rap #polskirap
A.....a - Pamiętam jak #tacohemingway dodał w nocy Marmur na yt i zarwałam nockę, bo ...
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Acetylocholina mam to samo, zresztą jak wyszedł "Deszcz na betonie" to katowałem ten utwór kilka tygodni. Brakuje mi tego co odczuwałem kiedy słuchałem Trójkąt czy Umowę. Rozpływałem się w tekstach z tych płyt, Marmur też robił robotę. Ciężko mi nawet określić czego mi tak naprawdę brakuję, ale każdy fan Taco, któremu "Szprycer" czy "Soma" nie siada na pewno mnie zrozumie
  • Odpowiedz
@Acetylocholina w punkt. Lubię posłuchać czasem Somy, bo większość kawałkóe ma fajny beat, ale jak dla mnie przez collab z Quebo spłycił tekst, żeby trafić do szerszego grona odbiorców. Umowa o dzieło chyba najbardziej mi się podobała, bo pokazywała jego przemyślenia, aspiracje. Była po prostu szczera
  • Odpowiedz