@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma siły. Musiałaby przyznać że się myliła przez ostatnie lata. Stwierdzi pewnie że czasami może medycyna działa albo że lekarz miał szczęście itp.
@AnonimoweMirkoWyznania: jak jej nie zawieziesz do lekarza, tylko każesz uciskać pod nosem zapałką (czy co tam się robi w takich wypadkach według Juraska) to w niedługim czasie przestanie być antyszczepionkowcem na wieki wieków.