Wyraźnie badają Boatengowi czworogłowy uda, ale Szpaku dalej ma wątpliwości i mówi, że może to być też staw skokowy. Chyba lekarze niemieckiej reprezentacji powinni poszukać nowej pracy...
Tak wracając jeszcze do Szpakowskiego i jego komentarzy.
Po dzisiejszym meczu utwierdziłem się w przekonaniu, że już dawno powinien zejść ze sceny i oddać mikrofon w lepsze ręce, bo zaczyna już mylić fakty logiczne.
Już pomijam mylenie zawodników, bo dla niego 90% przy piłce był Milik i każdy zawodnik był Milikiem.