Wyszedłem z córką postrzelać małymi korsarzami dla jej frajdy. Specjalnie poszedłem w stronę pola zdala od osiedla. Za nami poszła baba z psem żeby tylko zwrócić uwagę że pies się boi. Po drodze napatoczyl się patrolujący bez celu okolice dziad, który burczał że zwierzęta się boją i trzeba nie mieć wyobraźni żeby strzelać. No tak kto by pomyślał żeby odpalić petardę w sylwestra. Sami mamy dwa psy i trzy koty. Ludzie już
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@frex: ten pies cięższy chyba od niej. Jak szarpnął to leciała za nim. Wychodzą na spacer po 20 w sylwestra i jęczą potem że psy uciekają i się boją.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach