Miałem 6 lat. Szał na pokemony w pełni. Nie było nic ważniejszego niż pokemony dosłownie. W laysach tazo kompletowali wszyscy. Dosłownie kupowało się te najmniejsze paczki specjalnie, żeby ich więcej mieć XD
I pewnego dnia mamuśka w sklepie osiedlowym załatwila mi taki plakat, który był planszą do grania pokemon tazo.
Powtarzam: PLANSZA DO GRANIA POKEMON TAZO!!!
Matko święta, no szczęśliwszy być nie mogłem, szpan na maxa proszę ja was żeby użyć dosadnego określenia z epoki.
I pewnego dnia mamuśka w sklepie osiedlowym załatwila mi taki plakat, który był planszą do grania pokemon tazo.
Powtarzam: PLANSZA DO GRANIA POKEMON TAZO!!!
Matko święta, no szczęśliwszy być nie mogłem, szpan na maxa proszę ja was żeby użyć dosadnego określenia z epoki.





















Film: Dyktator
( ͡° ͜ʖ ͡°)