- Synu, muszę Ci coś powiedzieć. Zostałeś adoptowany.
- Wiedziałem że nie jesteście moimi prawdziwymi rodzicami!
- Jesteśmy Twoimi prawdziwymi rodzicami kretynie. Rodzice adopcyjni przyjadą po ciebie za 10 minut
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Przychodzi babcia do urzędu skarbowego, złożyć PIT.
Urzędniczka sprawdza i mówi:
- Właściwie wszystko jest dobrze tylko brakuje Pani podpisu
- Ale jak ja mam się podpisać?
- No tak jak się Pani zawsze podpisuje.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwóch facetów opalało się w górach na golasa no i przypiekli sobie co nieco.
Poszli do Gaździny i pytają: Gązdzino macie zsiadłe mleko?
Ano mom
To to sprzedajcie nam ale w płaskich miseczkach.
Zdziwiona gaździna się zgodziła i patrzy jak faceci zamaczają swoje genitalia w zsiadłym mleku.
Patrzy, patrzy i w końcu mówi.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Przychodzi facet do sklepu i zamawia 5 pączków, więc sprzedawca mu je daje, a facet otwiera wszystkie po kolei wyjada marmoladę i resztę wyrzuca i wychodzi. Następnego przychodzi znowu i zamawia 10 pączków. Sprzedawca daje mu te pączki. Facet otwiera wszystkie po kolei wyjada marmoladę i resztę wyrzuca i wychodzi. Facet znowu wchodzi do sklepu i zamawia 20 pączków. Sprzedawca na to:
-Pan chyba jest motocyklistą?
-Tak. Skąd pan
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpadł mi telefon do wody. Totalna tragedia, nie działa, ekran czarny, zero reakcji.
Wszyscy mówili: „Wrzuć go do miski z ryżem”.
Brzmiało jak jakaś szamańska magia, ale stwierdziłem: a co mi szkodzi. Wsadziłem go do miski, zasypałem ryżem, postawiłem na szafce i poszedłem spać.

W środku nocy budzi mnie jakiś hałas. Idę do salonu, patrzę... a tam Chińczyk siedzi na podłodze, wcina ryż i naprawia mi telefon.

Wzruszyłem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Matka miała 3 córki: Akację, Jabłonkę i Cegiełkę.
Pewnego dnia przychodzi do niej jedna córka i się pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Akacja?
- Bo gdy byłaś mała spadł ci na czoło liść Akacji.
Po chwili przybiega druga córa i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imię Jabłonka?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Pewien facet, trochę już starszy, zaczynał mieć zaniki pamięci. Kiedyś na spotkaniu z przyjaciółmi u niego w domu zaczął opowiadać, że teraz leczy się u takiego dobrego lekarza, na to goście, że też by chcieli i jak się ten lekarz nazywa:
- No właśnie miałem na końcu języka... Pamiętacie może, był taki grecki poeta, w starożytności, taki ślepy...
- No był, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Kompozytor mówi do śpiewaczki:
- Czy nie zechciałaby pani nauczyć się kilku moich pieśni?
- Ależ, mistrzu, przecież często śpiewam pana pieśni na koncertach!
- To wiem. Ja tylko pytam, czy nie zechciałaby się pani ich nauczyć?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Icek modli się do Boga:
- Panie Boże, żyje zgodnie z Twoimi nakazami, staram się nie grzeszyć, codziennie kilka razy modlę się do Ciebie gorliwie, a Ty nie chcesz mnie wynagrodzić w żaden sposób ... Spraw, abym choć raz wygrał na loterii.
Na co z nieba odzywa się głos:
- Icek, ale Ty mi daj szansę ... Kup los!
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej. Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w łóżku?! Jestem zaskoczony!
- Mylisz się kochanie! Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Rozmawia pesymista z optymistą:
- Takie teraz ciężkie czasy, że chyba gorzej już być nie może...
Na co optymista:
- Może, może...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Otwierając nowe centrum handlowe pewien właściciel otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku: ”Z wyrazami sympatii”. Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty, zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała ze przesłała niewłaściwą wiązankę.
- Och nie ma za co przepraszać. - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem businessmanem więc wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, ale - dodała kwiaciarka - pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar
Diabeł porywa Polaka, Ruska i Niemca, i mówi:
- Tam jest mój ogród. Każdy z was zerwie swój ulubiony kwiat i zrobi z nim to, co mu rozkażę. Inaczej was nie uwolnię.
Pierwszy był Polak. Zerwał tulipana, a diabeł kazał mu wsadzić go sobie w odbyt. Następny był Rosjanin. Ten zerwał różę. Diabeł kazał mu z nią zrobić to samo, co Polakowi. Siłuje się więc z nią, ale w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Icek spotyka Mośka i mówi:
- Icek, słuchaj co mnie się dzisiaj śniło! Ja dostał telegram, że ja dostał spadek. Spadek jest w Nowy Jork, to ja lecę do Nowy Jork, a tam mi mówią, że spadek jest w Tel Awiw. No to ja tak latał Tel Awiw - Nowy Jork, Nowy Jork - Tel Awiw...
A Icek mówi na to:
- Ty, Mosiek, a co mnie się dzisiaj
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach