Pojawił się ostateczny trailer 4. sezonu #succession #sukcesja. Niestety kończy się smutną informacją, że będzie to ostatni sezon. Z jednej strony należy pochwalić HBO, że w przeciwieństwie do innych serwisów chcą produkować seriale, a nie content, więc wiedzą, kiedy skończyć. Z drugiej, twórcy mówili, że choć koniec się zbliża, to "wciąż dobrze się bawią", więc liczyłem jeszcze na sezon 5.
Problemy z tagami, których nie było (tagów, nie problemów), nieco opóźniły info o nowym trailerze 4. sezonu #succession oraz dacie premiery: 26. marca.
Wymordowałem trzeci sezon (nie że zły tylko strasznie męczyła mnie psychika tych p-----w). Co do ostaniej sceny, kiedy Shyv skumała kto jej zasadził kopniaka w dupe - jeśli ją znacie to wiecie, że od razu wypaliłaby mu wiązanką i w-----m ale tego nie zrobiła. Dlaczego?
W końcu konkretny odcinek, po spadkowej formie trzeciego sezonu kiedy twórcy potrafili już wpadać w banał (zapalenie pęcherza w ważnym momencie).
Mam jedno przemyślenie. Fajnie widać jak z całej trójki najmniej akcją przejął się Ken. Wydaje mi się, że od początku wiedział, że nic z tego nie wyjdzie bo ojciec w końcu zawsze wygrywa. Wszedł w to, że pozostałą dwójka w końcu zobaczyła do czego tak naprawdę zdolny jest ojciec, jak potrafi
Dwa lata temu, bez większego rozpisywania się, podsumowałem drugi sezon #succession ostatnim kadrem finałowego odcinka, bo był bardzo wymowny i nie trzeba było dodawać nic więcej. Teraz mogę zrobić to samo z finałem trzeciego sezonu. Zdania o serialu też nie zmieniłem - wciąż, we are the champions.
Chociaż może rzucę parę słów. Podoba mi się odwaga twórców. Zauważcie, że trzeci sezon właściwie nie miał fabuły, a przynajmniej nie była
Skończyłam 3 sezon #sukcesja #succession #hbogo i to była przepiękna psychologiczna jatka. Zaskakujące że jakiś serial jest w stanie zainteresować mnie losami giga-bogatych dzieci przywileju i nepotyzmu, ale to jak oni nawalają się po władzę jest fascynujące. Ostatecznie Logan woli sprzedać firmę niż oddać ją pod stery któremuś z dzieci; jednocześnie rodzeństwo Roy z ich podejściem "CEO of Waystar mi się po prostu należy" jest xDDD.
Po wielu pozytywnych recenzjach i opiniach, zacząłem oglądać ten serial. Jestem na 5 odcinku i taki średni ten serial. Muzyka fajna, szczególnie intro, postacie też nawet spoko zapamietywalne, czasem śmiechne życie tekstów, ale to rzadkość.
Ogólnie to taka zmuła, taki mdły a akcja toczy się tak wolno ooo... Dokończę resztę sezonu, ale jak będzie taki jak dotąd to mocne 6/10.
Jeszcze w-----a mnie postać aktora który wygląda jak Kamysz XD
Właśnie skończyłem 1 sezon. Nigdy jeszcze się nie zdarzyło żeby jakiś serial nie nudził mnie dosłownie ani razu od pierwszej minuty aż do ostatniej sceny sezonu, ale stało się. Nawet nie chciałem oglądać, bo przeczytałem kiedyś o czym to jest i to wybitnie nie moja tematyka. Ale ten serial jest tak dobry, tak dobry...Cała historia + świetnie napisane dialogi między ludźmi + niedoceniane chyba tutaj walory komediowe (duet Tom/Greg ale nie tylko).