#sprzatanie #sprzatamylasy #smieci
Cześć Mirki. Jestem biegaczem i jako, że mieszkam w niewielkiej wiosce to co jakiś czas zdarza mi się biegać przez lasy. Już od dłuższego czasu denerwował mnie widok śmieci w lasach. Dziś zamiast południowego treningu postanowiłem zabrać kilka worków na śmieci i spróbować choć trochę ogarnąć ten syf, który zostawiają tam podludzie. 45 minut sprzątania - dziesiątki butelek po małpkach, podobnie po piwach
Cześć Mirki. Jestem biegaczem i jako, że mieszkam w niewielkiej wiosce to co jakiś czas zdarza mi się biegać przez lasy. Już od dłuższego czasu denerwował mnie widok śmieci w lasach. Dziś zamiast południowego treningu postanowiłem zabrać kilka worków na śmieci i spróbować choć trochę ogarnąć ten syf, który zostawiają tam podludzie. 45 minut sprzątania - dziesiątki butelek po małpkach, podobnie po piwach



Witajcie. Jak mówiłem tak robię. Kolejny dzień sprzątania lasów. Dziś odwiedziłem trochę dalsze rejony lasu, do których trzeba przejść kilkaset metrów z miejscowości w której mieszkam. Przełożyło się to na mniejszą liczbę śmieci. Półtora godziny sprzątania. W tym czasie trafiłem na starsze małżeństwo z psem. Wsparli mnie oni dobrym słowem i w drodze powrotnej przynieśli mi trochę
źródło: comment_1581842167wEZOVQQEZ3J3gdJSSTkrPu.jpg
Pobierzszanuje Ciebie mireczku. Wytrwałości i humoru życzę :)