@dwaplusbezdobry: Zazwyczaj w domu jestem po 2-3 godzinach. Co do wychodzenia z auta to nie ma reguły, raz wychodzę na spacer do lasu, a raz nie, wtedy po prostu siedzę w aucie i albo rozmyślam albo płaczę.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@dizzy126: Takie zastoje to niestety bardzo demotywująca norma ;/
A im mniej ważysz, tym ciężej chudnąć. Na początku fajnie spada, a potem łatwo się zniechęcić, bo po co i na co wysiłek bez efektów... Czasem pojawia się impulsywna chęć dalszego ucinania kalorii.
Ale chłopa już mniej niż więcej zostało, więc z perspektywy trzeciej osoby duży szacunek za zejście poniżej stówki i pewną zmianę nawyków. Oby spadało sobie powoli, ale stabilnie dalej,
  • Odpowiedz