Typowy marvel jest typowy. Ważne że trzyma równy poziom i dalej bawi, a że nie zaskakuje zupełnie niczym no to już druga strona medalu. Ale tak to bywa ostatnio w MCU, Dr Strangne, teraz pajączek. Fajnie że jest to wszystko lekkie i przyjemnie. Odhaczony kolejny filmik o superhero z prostą historyjką. Dla mnie z całego uniwersum najlepszy (z widzianych) jak do tej pory jest Kapitan Ameryka Zimowy żołnierz a
@Nadwirus: przecież żeby używać logicznych argumentów trzeba najpierw o czymś dyskutować a to są jednostronne #heheheszki z was. Dziwię się że muszę takie proste sprawy tłumaczyć...
#spiderman #marvel Po obejrzeniu Homecoming, stwierdzam, że nowy spiderman to #!$%@? atencyjna #!$%@?, nie mająca na celu obronę ludzi, tylko chęć przypodobania się Starkowii zostanie Avengersem. Wiem, że to inne universum niż to z Tobeyem, ale tu jest egoistycznym zjebem, narażającym innych dla podłechtania swojego przerośniętego ego. Ludzie którzy czytali pierwsze komiksy od TM- SEMIC sprzed dwudziestu paru lat zrozumieją. Tu scena ze starszego spidermana, w którym po prostu ratował ludzi
@grrron: A ciekawe jak ty byś się zachowywał gdyby #!$%@? #!$%@? Tony "Iron Man" Stark wziąłby cię na walkę przeciw takiemu Capowi. Też by ci sodówa do głowy uderzyła, tym bardziej, że ten Spidey w MCU to wciąż dzieciak. Ważne, iż przez cały film czegoś się musiał nauczyć. W poprzednich filmach - właśnie zbyt szybko Parker stawał się rycerzem na białym koniu.
Niesamowity spiderman 2 to jest słaby film. Sto razy bardziej wolałem serie z Tobim.
Brak mi słów nawet. Wprowadzają postać Electro, któremu bliżej do Dr. Manhatana niż do Spidermena i nie dość, że cała jego egzystencja i nienawiść do Spidermana jest tak naciągana to jeszcze tak głupio zostaje pokonany...
@Slattern: spróbuj obejrzeć najnowsze Homecoming. to tylko moje skromne zdanie, ale uważam, że tak świetnego Spider-Mana jeszcze do tej pory nie było :)
@Slattern: Ten najnowszy "Spider-Man", to genialny film, a niesamowitego ratowała pierwsza część, która była czymś innym w porównaniu do pierwszej trylogii, ale dwójka to był dramat.