Mam dziwne przeczucie, że pierwszym który wyląduje i ma wylądować zgodnie z założeniami będzie SN15.
SN9 i SN10 w pewien sposób są skazane na porażkę, ze względu na chorobe wieku dziecięcgo odziedziczoną od SN8. Nie bez powodu kolejnym starshipem będzie SN15. Sami podkreślali, że Hel nie jest rozwiązaniem, a raczej łatką. W 9 i 10 czasu na znaczące zmiany nie było.
#spacex
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozpoczynamy lądowanie na dwóch z trzech silników. Silnik nr 1 uruchamia się norminal, silnik nr 2 padł. Ciekawe, czy byłoby możliwe, żeby komputer natychmiast po wykryciu awarii próbował uruchomić silnik nr 3?
#spacex
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@archive: jedyny nieudany lot falcona odbywał sie z ładunkiem na iss.Na szczycie była kapsuła dragon. Późniejsze badania wykazały, ze gdyby po wybuchu rakiety kapsuła uruchomiła program lądowania, to mogla, by wylądować awaryjnie. Nikt nie wpadł na to, żeby umożliwić sekwencji lądowania uruchomienie w czasie lotu "w tamtą stronę" pewnie spacex bada takie sytuacje i aktualizuje oprogramowanie.
  • Odpowiedz
@FLAC: Mi się wydaje, że ciąg tego jednego silnika był w porządku. To, że nie leci w bok, jeśli to w ogóle byłoby zauważalne, może wynikać z tego, że ten jeden silnik jedynie zdołał wyhamować do zera prędkość horyzontalną w drugą stronę. Dwa silniki zdołałyby to zrobić gry rakieta była wyżej i obrócić ją do pionu.
  • Odpowiedz
@Mich9: bo jest cholernie wielki, i jako taki nie bardzo przynosi to którejkolwiek ze stron korzyści. Jeśli mówimy o "postoju na tankowanie" - ISS gości obecnie 6 osób, "autobus" jakim jest starship miałby mieć te 100... gdzie oni wlezą na te ISS?
Jeśli mowa o transporcie eksperymentów, jedzenia, wody, paliwa, itd. Nie ma tego nawet gdzie wsadzić na ISS, więc musiałby być zadokowany aż wszystko zużyją..

Bardziej widzę potencjał w
  • Odpowiedz
Mam pewne przypuszczenie dlaczego flip mógł być mniej precyzyjny niż za pierwszym razem. Podczas lotu SN9 flip miał miejsce na wysokości 10km a poprzednio na 12,5km. 2,5km na tych wysokościach to prawie 50% różnica ciśnienia atmosferycznego (25 i 18 kPa), co na pewno ma znaczenie dla manewrów w powietrzu przy użyciu lotek. Można przypuścić, że po wyjątkowo udanym flipie SN8, Spacex postanowiło przetestować granice błędów na jakie mogą sobie pozwolić, szczególnie, że
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie to czemu on się obraca tak późno? Jakby się zaczął obracać powiedzmy na kilometrze to chyba łatwiej by było opanować i ewentualnie skorygować.
#spacex
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach