@Wojtex28: Mnie się podobała nawet (tzn całkiem okej, tragedii nie było), ale ja właściwie podszedłem do niej bez specjalnych emocji i oczekiwań - zagrałem jakoś rok po premierze, choć niewykorzystany potencjał i spora ilość nieprzemyślanych rozwiązań rzeczywiście przeszkadzała. A mógł być "drugi Alan Wake".
  • Odpowiedz
@McQueen: muzyka z kolei przypomina mi przygaszonego Jarre'a właśnie z lat 80. Jak nie lubię oglądania filmów, tak do tego mnie całkowicie przekonałeś
  • Odpowiedz