Mirki, mam pytanie.

Musimy z żoną oddać starego psa (13 lat, brudzi, niszczy jak zostaje sam) i zastanawiam się nad etycznym aspektem tego wyboru. Co do zasady jestem przeciwny oddawaniu zwierząt (utrzymanie odpowiedzialności), ale w konfrontacji z dobrem rodziny (problem z higieną przy małych dzieciach i niemożność wychodzenia bez psa z domu) wydaje mi się to uzasadnione. A Wy co o tym sądzicie?

I pytanie poboczne - piszę właśnie ogłoszenie i zastanawiam
@NigdyNieBedeBordowy: Rozumiem (że to trudna decyzja), pisałeś to wcześniej.

Imo pies to nie jest rurururkowiec, że żyje tylko po to, żeby żreć. To jeszcze bardziej stadny stwór niż my. Tak jak piszą inne mirki, uważam, że w tej sytuacji - jeśli nie jesteś w stanie się nim dalej zajmować, obojętnie z jakich powodów - ze względu na wiek psa i charakter problemu lepiej będzie go uśpić. Bo raz, że takiej starszej
  • Odpowiedz
Miałem przerażajacy sen, sniło mi się że mam 2 dni na oddanie mojej kochanej suczki Sali, czas mijaj nieubłaganie a ja nie miałem gdzie jej podziać, jednak przed upływem terminu na szczęscie zbudziłem się z mokrymi oczyma ( ͡° ͜ʖ ͡°)ciesząc się że to tylko zły sen ale zaraz zaraz.... moja suczka nie żyje od dwóch lat ;_____; ()

#sen #smutnypiesek #rzeczywistoscgorszanizsen #koszmar #