Jestem jakiś ciężki przypadek - mogę być przez jakąś część dnia z siebie zadowolony, mieć małą satysfakcję, a potem w sekundzie potrafi mi mood zjechać i zaczynam sobie odtwarzać pewne rozmowy, czaty i inne sytuacje, w których moje uczucia były tłumione, a może raczej wyolbrzymiałem swoje znaczenie w życiu innych osób. I nie mogę tego wyłączyć, jak ćma do światła - sam sobie zadaję ból.

I dochodzę do wniosku, że nie mogę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem jakiś ciężki przypadek - mogę być przez jakąś część dnia z siebie zadowolony, mieć małą satysfakcję, a potem w sekundzie potrafi mi mood zjechać


@Rzewliwy_wykolejeniec: Dokładnie to rozumie, zwykle u mnie powodują to jakieś drobne, nic nie znaczące sytuacje
  • Odpowiedz