Jakoż że mieszkam w Krakowie oraz trochę z ciekawości. Postanowiłem zbudować prostą stację do mierzenia zawartości "syfu" w powietrzu. Do mierzenia zawartości cząstek stałych użyłem takiego czujnika od naszych chińskich przyjaciół. Przed chwila otrzymałem pierwsze wyniki i trochę jestem nimi zszokowany:
@wojcikrs W pokoju masz jeszcze stare powietrze, na zewnątrz już wywiało ten syf. Ja sam przed chwilą robiłem 30-minutowe wietrzenie od razu po przebudzeniu. Trzeba łapać świeże powietrze, póki jest ( ͡°͜ʖ͡°)
@jarzyniak7: kiedyś był komunikat że od 1000% już się zapychają i wyższe wskazania nie są wiarygodne. Może mają jakiś nowszy czujnik. Niby zima w najbliższych dniach miała odpuścić ale ludzie do pieca dają.
#anonimowemirkowyznania Cześć, ostatnio tyle mówi się o #smog i poprawnej formie palenia w piecach (rozpalanie od góry), jednak teoria teorią, a praktyka to dość twarde zderzenie z rzeczywistością, ale do rzeczy. Aktualnie mieszkam na śląsku w typowej kamienicy z wysokimi sufitami (2,50m), gdzie za podstawowe źródło ciepła robi piec Zębiec, który znajduje się w pokoju przeznaczonym do palenia w piecu. Z racji tego iż wraz z mamą nie zarabiamy dużo, nie stać
nawet gdyby reszta lokatorów wyraziła chęć na ogrzewanie miejskie, to kamienica i tak jest nieocieplona, więc rachunki byłyby kosmiczne.
Trochę #!$%@? z logiki, bo skoro nieocieplona kamienica, to i węgla więcej zużywasz, a węgiel tani nie jest i spalić go trochę trzeba, żeby ogrzać... Ja przy mieszkaniu w kamienicy na poddaszu, zero sąsiadów naokoło, nieocieplona, ogrzewałem piecem kaflowym z wkładem elektrycznym... Płaciłem ryczałtem za prąd 509zł co 2 miesiące. I
@AnonimoweMirkoWyznania: ja jak paliłem w piecu to sypałem do wysokości drzwiczek górnych węgla, na to papier, drewno drobne, grubsze i po rozpaleniu się drewna na wierzch z pół łopatki węgla żeby szybciej się zagrzało. Jak już się całkiem rozpaliło do około 70°C to przymykałem piec i ze dwa razy zaglądałem czy wszystko ok.
Za smog w skali kraju odpowiadają przede wszystkim piece (...) 82–92,8 proc (...) Nas interesują głównie miasta, tam z kolei sytuacja bywa diametralnie odmienna. (...) w 2011 r. w Warszawie emisja liniowa (samochody) odpowiadała za 63 proc. stężenia PM 10.
Taka trochę #ciekawostki o #kolej: ostatnio w Szczecinie jeden z wagonów nie chciał odhamować i od Głównego na Dąbie (ok. 12 kilometrów) przejechaliśmy wagonem z zahamowanymi wózkami. Jak stanęliśmy na Dąbiu to przez 45 minut spod wagonu wydobywał się dym i para wodna z klocków hamulcowych (może trochę dołożyliśmy do #smog ?), bardzo obficie. No i śmierdziało, bo to są jakieś kompozyty.
Obsługa wyłączyła hamulec w tym wagonie i dalej pojechaliśmy
@dawajlogin na zahamowanym moze jechac chyba max 20kmh i to chyba do najblizszej. Przy wyl. hamulcu moze jechac jak ma wymagana mase ham. O ile jechal normalnie zahamowany taki kawalek to pewnie plaskie miejsca/nalepy i wtedy wag do wylaczenia - decyzja rewidenta.
@dawajlogin: I tak i nie, wszystko zależy od typu wagonu i stopnia uszkodzenia. Decyzja zawsze należy do maszynisty / rewidenta. Czasem wystarczy przestawić wagon w inne miejsce składu.
#lodz #smog