Jak już jesteśmy przy oblewaniu wody nieznajomych.
Kiedyś na osiedlu jak byłem jeszcze młody, polewało się wszystkich, a w szczególności tych, co byli w podobnym wieku i mieli pistolety na wodę. Pamiętam, że przerodziło się to w prawdziwe wojny bo robiliśmy zasadzki i zrzucali woreczki foliowe wypłenione wodą a potem zza murku na ekipę wylatywali ludzie z pistoletami albo chowaliśmy pistolety za dresy i podchodziliśmy jak najbliżej by je wyciągnąć jak hitman
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@emcter: Sam to zauważyłem, jak za dzieciaka biegającego wszędzie po osiedlach, placach zabaw, generalnie cały czas w ruchu działo się dużo więcej, z wiekiem po prostu sztywniejemy - ale sam nie widzę teraz takich typowych dzieci, które mogły by przypominać mnie te x lat temu
  • Odpowiedz
#lanyponiedzialek #smingusdyngus i #truestory
Co roku skradam się do siostry z butelką wody nr1, kiedy jeszcze spi (a przynajmniej udaje), a ona spod poduszki swoja butalką wody nr2 i lejemy po domu po scianach, ogólnie woda wszedzie i ojciec sie dołącza z butelką wody nr3, pies chce załagodzić sytuację, szczeka biega ale mu też się obrywa.
Mamełe w łazience się zamyka i zajęte, a każdy mówi
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#lanyponiedzialek #smingusdyngus

Co roku skradam się do siostry z butelkaWody.gif kiedy jeszcze spi (a przynajmniej udaje), a ona spod poduszki swoja butelkaWody2.gif i lejemy po domu po scianach, ogólnie wodawszedzie.jpg i ojciec sie dołącza z butelkaWody3.gif, pies chce załagodzić sytuację, szczeka biega ale mu też się obrywa.

Mama w łazience się zamyka i zajęte, a każdy mówi że koniec już koniec, a ona nie wierzy (słusznie) i
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IlIlIlIlIlIIIII: Nie. Może być wykonywany w sposób wieśniacki, np. oblewanie brudną, zimną wodą w zimny dzień. A można wziąć wysoko gazowaną wodę mineralną o temp. pokojowej, lekko nawiercić nakrętkę cieniutkim wiertłem, dobrze wstrząsnąć, przekłuć nakrętkę igłą... [?!?]...


PS – Te czasy, gdy nikt po podwórku nie łaził z telefonem, bo po prostu go nie miał... ;_;

  • Odpowiedz
@captain6666: No własnie kiedyś, to się biegało po osiedlu i lało ludzi, u mnie nawet taki trik zrobiliśmy bo mamy okienko nad drzwiami wejściowymi i raz nas sąsiedzi zaskoczyli, że jak otworzyliśmy drzwi to nas polali, to rok później jak był dzwonek do drzwi to jeden leciał na górę i zaraz przed otworzeniem elegancko z butelki na łeb :D I ta butelka tam jeszcze do niedawna leżała... ech nostalgia mocno.
  • Odpowiedz