Standardem u mnie jest że wielbię płyty które były jeszcze nie w tym stylu, w którym zespół zrobił karierę. Za ten lekki brak dopracowania brzmienia i szczegółów, za wściekłość i bezkompromisowość która wylewa się z głośników. W porównaniu do wydawnictw 10 lat młodszych, Remission jest ekstremalne. A Branna Dailora za garami p-------o tu dokumentnie!
Narobili trochę zamieszania parę lat temu. Mi osobiście wchodzi chyba tylko debiut, a przy tym wydaje mi się dość nudnawy. Co nie zmienia faktu że są numery które zostały mi w pamięci.
Pierwsza pozerka, bo nie czarny t-shirt. Dzisiaj coś bardziej dla fanów post atmospheric klimatycznych nutek. W Minsk zakochałem się po usłyszeniu w 2009 ichniego With Echoes in the Movement of Stone. Piękne kompozycje przepełnione depresyjną, bezsilną agresją, z której jednak widać wyjście. I tutaj z wyróżnieniem na piosenkę. The Shore of Transcendence to nadpiosenka. Budowanie klimatu level milion. Punkt kulminacyjny, na który się czeka od pierwszej minuty, jednak gdy nie wytrzymamy i
Takie moje trochę przypadkowe odkrycie :) Martin Wegeland śpiewający w Domkraft udzielił się gościnnie na voc w innym projekcie i stwierdziłem że zobaczę co tam gra w macierzystej kapeli - może komuś podpasuje :)
Kiedyś mi znajomy puszczał ich materiały, i coś chyba źle puszczał, bo temat zupełnie porzuciłem, a po paru latach, zupełny przypadek, gdzieś mi youtube podpowiedział. To jest zajebiste, wczoraj Impuls mnie wbił w ziemię, dziś to. #metal #doommetal #sludge #progressivemetal #polskimetal
Ziomeczek @tomwolf mi kiedyś podesłał, a że dobrze zna moje gusta i guściki to przepadłem :D Szkoci grają trochę miszmasz, przeplatając mocno progresywne postmetalowe riffy (tu np. od 1:50) z melodiami, podobnie jak wokale - wrzeszczane z bardziej melodyjnymi.
Czasem można poczuć też taki blackmetalowy vibe, aż mi się Drudkh przypomniał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie że blasty, tylko takie średnie tempa. Innym razem