Mirki jak w praktyce wygląda komunikacja pomiędzy serwerem C&C oraz komputerem należącym do botnetu? Przyjęty komputery jak najbardziej może podłączyć się do serwera, natomiast jak serwer informuje zainfekowany komputer, że np. ma DDOSować jakiś cel?
Czy komputer łączy się do serwera i cały czas odpytuje w pętli serwer oczekując na informacje co ma robić? Nie da się przecież zainicjowac połączenia serwer - > komputer za NAT-em, to też serwer nie może w
Czy komputer łączy się do serwera i cały czas odpytuje w pętli serwer oczekując na informacje co ma robić? Nie da się przecież zainicjowac połączenia serwer - > komputer za NAT-em, to też serwer nie może w

































Internet 600/60
Komputerów podłączonych 7-10.
Od routera i tak idzie switch więc dużo porów nie musi mieć.
Dobrze żeby miał wifi ale nie musi mieć jakiegoś super.
Wymagany OpenVpn.
Tylko nie wiedzieć czemu, czasami porty 1G na drugim switchu (od 6 do 10) flapują. W biurowej pracy nie ma problemu, w zasadzie to jest przerwa na ponowną negocjacje połączenia. Ale do zastosowań bardziej profesjonalnych się nie nadaje (bo rozpina się routing). Co ciekawe, zależy to od warunków w środowisku pracy - ta sama sztuka przeniesiona w inne miejsce działa, a nowa wykazuje