@Ginden: Harper ma przynajmniej przekład na polski, naszą biblią jest Voet i jest only inglisz. W ogóle prof. ma jakąś manie na punkcie USA, nawet ubiera się w taki kowbojski krawat(?) do koszuli.
#sesja mieszkanie wysprzątanie, obiad zrobiony, pranie ręczne już się suszy, notatki posegregowane, śmieci wyniesione, lustra przetarte... chyba czas na naukę do jutrzejszego egzaminu :(
@majas: Ja właśnie ruzyłem z testami, bo jednak w sobotę koło, no ale już mi się powoli nie chce. Jeszcze do ekonomii to siadam z jako taką obojętnością, ale przedmiot, który mam w niedzielę mnie brzydzi i nie wiem jak ja się tego nauczę bo bonusowo jest kilkukrotnie trudniejszy niż ekonomia (IMO).
Wróciłem z dzisiejszego egzaminu, i siadam do nauki na kolejny. Nie spodziewałem się wyników z dzisiejszego przed weekendem, o 18 patrzę do usosa - a tam 4. Odświeżam dwadzieścia razy, żeby sprawdzić czy nie mam zwidów. Uhahany piszę na forum, jaki to łatwy był egzamin i że tylko 2-3 razy czytałem notatki [skrypt] i wpadło zaliczenie.
Jak się na mnie posypały gromy - "jak profesorka przeczyta, że
Nie, nie oczekuję cudów, ale zapytać nie zaszkodzi... Zna ktoś jakieś skuteczne i szybkie (w granicach zdrowego rozsądku) metody na przyswojenie dużej ilości wiedzy czysto teoretycznej? #studbaza #sesja
- Przedmiot ma dwie realizacje. Realizacja A i realizacja B. Obydwie realizacje prowadzą inni wykładowcy, troszkę inaczej są prowadzone ćwiczenia, materiał jest ten sam. Egzaminy dwa oddzielne. Kierunki studentów A i B praktycznie identyczne. Pomijając fakt, że do wykładu/ćwiczeń/kolosa egzamin ma się jak piernik do wiatraka i podczas przeglądania poprzednich egzaminów student stwierdza, że poznaje przedmiot od zupełnie innej strony.