#sejm
chciałem tylko jedno zauważyć.
Kwiatkowski może te kwity pokazywać między innymi (albo przede wszystkim) dlatego, że PiSowi urwał się ze smyczy Banaś.
Gdyby w NIKu siedział mierny bierny ale wierny, połowa tych dokumentów by została przypadkowo zalana, a reszte zjadłby pies sąsiada. Oprócz tego możliwe, że Kidawa nielegalnie mogłaby te dokumenty przekazać służbom w Bawarii