Macie krew na rękach. Tak, krew. Wiecie co się właśnie stało? Właśnie zdzwoniła do mnie mama @samiecalfa - okazało się, że chłopak popełnił samobójstwo. Powiesił się, zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że nie może znieść szykanowania go w internecie. Brawo. Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone pośmiertne zawiadomienie prokuratury w Krakowie. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie szykanować najsłabszych? Nawet sobie nie wyobrażacie co