@volodia: Pro-rosyjskie boty i ich tłumaczenie czasami bywa mega zabawne. Kiedyś trafiłem na post gdzie ktoś pisał o eksplozji "czołgu kolejowego na Krymie"

  • Odpowiedz
  • 489
Bot się zakręcił i popieprzyło mu się, że nie pisze na rynek anglojęzyczny


@volodia: Najlepsze jak piszą "strajk" zamiast uderzenie czy atak xD
  • Odpowiedz
@Thorrand chrum chrum ci co siem znajom to piszom jak ja xD

No tyle, że nie. Dla Ukrainy priorytetem była odbudowa obrony przeciwlotniczej, jednostek pancernych, zmechu, artylerii itd. Na to wydawali pieniądze, a nie na rakiety, które zjadły by cały budżet. Co im się z sukcesem udało, bo obronili się przed inwazją w zdecydowanej większości własnymi siłami. Pierwszy ciężki sprzęt z zachodu to pojawił się gdzieś w kwietniu.
  • Odpowiedz
@Thorrand: Ukraina nie ma wystarczającej ilości fabryk (wiele Rosja zniszczyła) i materiałów. To nie Rosja i gigantycznymi zasobami i tysiącami fabryk. Chociaż i tak Ukraina ma znacznie lepszy przemysł wojskowy od krajów europejskich które nawet rakiet balistycznych nie są w stanie wyprodukować. Ukraina ma przemysł po ZSRR.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ruscy żadnego marszu nie zatrzymali. Ukraina zajęła to co chciała i odcięła możliwości kontrataku


@Grzesiok: Nie no, znowu nie przesadzajmy w drugą stronę jak to Ukraina zrobiła w 100% to co chciała. W planach było zajęcie Koronewo bo to było bardzo strategiczne miejsce logistyczne, ale akurat to im się nie udało.
  • Odpowiedz
tymczasem w Rosji narracja jest odwrotna - to Polska jest tym złym, który gnebił Rosjan.


@szurszur: i ta ich propaganda całkiem sprawnie działa. Mam kilku znajomych którzy za kasą (biznesem) jeszcze w latach 90 wyjechali do Rosji, część z nich mieszka nawet w Moskwie. Niby wszyscy plują na Putina ale normalnie też ciężko z nimi rozmawiać bo co chwilę wjeżdża konfederacki sposób myślenia czyli jednak prorosyjski.
  • Odpowiedz
  • 6
Mam kilku znajomych którzy za kasą (biznesem) jeszcze w latach 90 wyjechali do Rosji, część z nich mieszka nawet w Moskwie.


@galonim: Bo tak to niekiedy działa. Też moge podac kilku biznesmenów tego typu.
Widzialem jak w rosyjskiej tv propagandzisci narzekali i to nie raz, że niepotrzebnie zrezygnowano ze stypendiów dla studentów Polaków, bo to na całe pokolenie zmniejszyło rosyjskie wpływy w Polsce.
Z tego samego tez powodu ruska propaganda
  • Odpowiedz
@bombastick: Czekamy na zdjęcia z jego szpiegowskiej dziupli, gdzie znaleziono książkę pewnego malarza, tomik ukraińskiej poezji, flagę z wiatraczkiem szczęścia, 24 kopie hymnu Ukrainy, paszport ukraiński oraz 3 kopie podstawki The Sims 3.
  • Odpowiedz
@Grzesiok: Zbierają właśnie plony ich systemowej kleptokracji, gdzie łapówki i kradzież są warunkiem koniecznym, aby być w ruskiej polityce, po to, żeby właśnie o łapówki i kradzież kogoś oskarżyć, kiedy stanie się nie wygodny.

Problem w tym, że kiedy systemowo każdego można kupić, to co stoi na przeszkodzie, żeby to Ukrainiec kupił kogoś z naszych, proponując tylko trochę więcej niż Rusek?

Bandycki system. Niech zdycha.
  • Odpowiedz
@Grzesiok: ruscy mają w tym doświadczenie. I nie wiadomo na ile jest silna opcja prorosyjska wśród obywateli Ukrainy. Miejscowa marionetka, skrzyżowanie Kadyrowa i Łukaszenki. I mogą dość długo trzymać. Ruscy bez mrugnięcia okiem w razie potrzeby wymordują 100 tys. ludzi.
  • Odpowiedz