#anonimowemirkowyznania
Czy wigilia w małym gronie może być tak samo udana jak w wielkim? Mam małą rodzinę, tylko rodziców, babcia nie żyje ani jedna ani druga. U mojej drugiej połówki sam dom to 16 osób, u mnie o wiele mniej. Nasza wigilia jest bardzo zwyczajna, nie ma jakiejś wielkiej radości, czy śmiechów, jedynie krótkie miłe rozmowy, mała radość z okazji świąt ale nie ma tego wow jak w dużych rodzinach.
Czy wigilia w małym gronie może być tak samo udana jak w wielkim? Mam małą rodzinę, tylko rodziców, babcia nie żyje ani jedna ani druga. U mojej drugiej połówki sam dom to 16 osób, u mnie o wiele mniej. Nasza wigilia jest bardzo zwyczajna, nie ma jakiejś wielkiej radości, czy śmiechów, jedynie krótkie miłe rozmowy, mała radość z okazji świąt ale nie ma tego wow jak w dużych rodzinach.














To już sporo, nie ma co porównywać do sytuacji z wpisu