Z cyklu, polskie zespoły prog rockowe, których dziś już nikt nie pamięta, GRENDEL.

Pochodzący z Białogardu Grendel istniał jedynie cztery lata, udało im się jednak wydać całkiem przyzwoitą płytę, "The Helpless"
Cała płyta to moim zdaniem takie mocne 6/10 ale dwa numery naprawdę polecam odsłuchać (w całości), The Helpless właśnie i Signal, są na YT.

https://youtu.be/Dx8jvJMrZxk?si=hU_dwcVCSxPuT0Qq
#rockprogresywny #muzyka #polskamuzyka
dwieszopyjackson - Z cyklu, polskie zespoły prog rockowe, których dziś już nikt nie p...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z cyklu, polskie zespoły prog metalowe, których dziś już nikt nie pamięta, Józef Magazyn.

Początek poprzedniej dekady, polski prog rock i prog metal ma już od dawna swoją ugruntowaną pozycję na nie tylko polskiej scenie muzycznej, jest jeden zespół, który się nieco wyróżnia, który zdaje się kontynuować sukces Indukti czy Animations, również tworzących muzykę instrumentalną (co w przypadku Animations z czasem się zmieniło).
Wydają jedną płytę, "Night of the Red Sky", jest rok 2011,
dwieszopyjackson - Z cyklu, polskie zespoły prog metalowe, których dziś już nikt nie ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzy pierwsze płyty Journey, "Journey", "Look into the Future" i "Next" to absolutna kwintesencja klasycznego rocka progresywnego lat 70.

Po "Next" chłopakom powiedziano, że najlepiej gdyby się przerzucili na styl bardziej radiowy.
W 1981 wychodzi "Escape" i pierwszy numer na płycie, "Don't stop Believin" pozostaje po dziś dzień tym kawałkiem, z którym wszyscy kojarzą Journey ... i nikt nie pamięta o świetnych progresywnych korzeniach zespołu.

#rockprogresywny #muzyka #rock
dwieszopyjackson - Trzy pierwsze płyty Journey, "Journey", "Look into the Future" i "...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warszawski Demer Di.
Poznałem kiedyś ten zespół przez znajomego, który przez lata sam jako muzyk "siedział" w warszawskich kręgach muzycznych.
Moim zdaniem, najlepsze lata twórcze, przełom lat '90 i '00 i ciut po, nie tylko w Warszawie ale generalnie na polskiej scenie muzycznej.
Czasy gdy dla muzyków wszelkiej maści, ważniejsze było tworzenie niż kariera, sława i pieniądze.

Demer Di. Jedna płyta, rok 2004 . "Mój Szczyt" , jest w tym kawałku jakaś magia.
dwieszopyjackson - Warszawski Demer Di.
Poznałem kiedyś ten zespół przez znajomego, k...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mimo to, że nadal nie potrafię się przekonać do wokalu Emilii Derkowskiej i zdecydowanie wolę Quidam z Kossowiczem to muszę przyznać, że w tym numerze, który instrumentalnie jest genialny cały w sobie (Led Zeppelin, jakby nie było) , jednak kobiecy wokal pasuje idealnie.
Absolutnie uwielbiam ten cover.
https://youtu.be/3pKLj_7kZ_8?si=ZhEDnQzDpQsxwCc6
#rockprogresywny #neoprogressiverock #muzyka
dwieszopyjackson - Mimo to, że nadal nie potrafię się przekonać do wokalu Emilii Derk...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

21st Century Schizoid Band - Epitaph (Live in Tokyo, November 6th, 2002)
Może trochę niepopularna opinia, ale w moim odczuciu jest to najlepsza wersja Epitaph (nagrana) - zwłacza przez wyraźny bas Gilesa i melotron Iana McDonalda oplocony gitarą w zamykającej części utworu.


#rockprogresywny #rock #muzyka #klasykmuzyczny #kingcrimson #niepopularnaopinia
Boguslaw-Lecina - 21st Century Schizoid Band - Epitaph (Live in Tokyo, November 6th, ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach