Nie byłem na wszystkich koncertach, bo wczoraj późno przyjechałem, a dziś długo zwiedzałem Kraków, ale powiem, że było warto choćby dla Lacuna Coil z Mediolanu i Lord of the Lost z Hamburga. Może ten festiwal się rozkręci do większej skali jak dawniej Czad Festiwal w Straszęcinie i zobaczymy gwiazdy większego formatu. Szkoda, że nie zdążyłem dziś na Dżem i Royal Republic. Jak ktoś był, to niech opowie. Dżem z Sebastianem grał ostatnio
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel dżem to niestety padaka na żywo, brzmi po prostu w porządku i służy jak TLove czy Lady pank - żeby sobie tłum pośpiewał karaoke, ale na tych dwóch co wymieniłem jeszcze idzie mieć z tego zabawę, a nie Vibe karaoke o 3 w nocy jak wszyscy n------i siedzą i zaraz będzie Autobiografia
  • Odpowiedz
@Turbonekro: ale co wspólnego z kościółkiem ma to, że ludzie chcą mieć prawo do wypoczynku? Wokół jest pełno bloków - przypuszczam, że nawet przy zamkniętych oknach te koncerty mocno się niosą. To juz nawet Błonia mają mniej ludzi w okolicy - tylko jakby tam ktoś urządził koncert do 2 w nocy, to moment by dostał stos pozwów od okolicznych nowobogackich.
  • Odpowiedz
@Megalogin: chciałem na openera, bo linkin park, ale oprócz niego jak na razie lipa, więc może bitersweet.

+ z tym festem to nie wiem, czy on wróci xddd mamy koniec kwietnia, a oni nie bez updajtów oprócz tego, że "wracają" xdddd biletów też na stronie nie można kupić, przedsprzedaż ma być niby przez maila, ale o jakiej przedsprzedaży my tu mówimy, skoro festiwal ma być za 3.5 miesiąca? xddd
  • Odpowiedz