@Sekul: dogadujesz się z jakąś słabą drużyną by wybiła ci pałeczkę -> dostajesz prawo powtórzenia biegu na pustej biezni -> robisz rekord świata -> dzielisz się kasą za rekord z drużyną, która wybiła Ci pałeczkę -> profit!
  • Odpowiedz
Bardzo mi się podoba ten system repasaży w sportach walki. Trafiając na późniejszego mistrza olimpijskiego dostajesz okazję do walki o brązowy medal. Dzięki temu eliminuje się przesadną losowość wynikającą z konieczności ustalenia turniejowej drabinki. Kto wie, czy gdyby Polka nie trafiła na Japonkę w swojej pierwszej rundzie, to nie dostałaby się do finału ulegając tam faktycznej triumfatorce. A tak przynajmniej jest to forma pewnej rekompensaty. Repasaże górą.
#rio2016
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach